Analiza listy startowej Tour de Pologne

Godziny zostały już do startu 72. edycji Tour de Pologne. Kto w tym roku powalczy o najwyższe laury na trasie naszego narodowego wyścigu? Odpowiedzi szukajcie w naszej analizie listy startowej.

_MG_3707

Tinkoff – Saxo

Mimo braku Rafała Majki w zespole Olega Tinkova nie zabraknie gwiazd. Numer jeden otrzymał powracający po kontuzji odniesionej na trasie Amgen Tour of California Maciej Bodnar. Zawodnik z Oławy wraca na trasę wyścigu Czesława Langa po przerwie, ponieważ ostatni raz na liście startowej jego nazwisko widniało w 2012 roku. Bodnara najbardziej interesowała będzie zapewne wieńcząca zmagania czasówka. Trudno się spodziewać, aby był on w stanie utrzymać tempo najlepszych na podhalańskich wspinaczkach. Większe szanse na to powinien mieć drugi z biało-czerwonych Paweł Poljański, który niezłą dyspozycje pokazuje już od czerwca, a po tym, jak zabrakło go w kadrze zespołu na Tour de France, dobrze przejechał trudny Osterreich-Rundfahrt, gdzie w generalce był 9. Dla ”Poljana” będzie to drugi występ w Tour de Pologne. Polacy mogą liczyć na silne wsparcie teamu, ponieważ w ósemce startowej znalazł się zwycięzca prestiżowego Tour of Nowary Jesper Hansen, wyśmienici górale, tacy jak Robert Kiserlovski, Chris Anker Sorensen oraz Evgeny Petrov. Skład uzupełniają solidni pomagierzy Ivan Rovny i Edward Beltran.

 

Etixx – Quick Step

W kontekście zespołu Patricka Lefevere’a tak naprawdę możemy wymienić tylko jedno imię i nazwisko Michał Kwiatkowski. Medialna otoczka wokół naszego mistrza świata sprawia, że niektórzy kibice mogą odnieść wrażenie, że ”Kwiato” przyjeżdża tutaj jak po swoje, ale czy aby na pewno? Osobiście bardzo tego życzę Michałowi, ale chyba nawet on sam nie wie, na co go stać podczas 72. edycji Tour de Pologne. Na Tour de France prezentował się średnio. Ewidentnie widać, że zmiana cyklu przygotowań, wysokogórski obóz treningowy w Sierra Nevada nie przyniósł pożądanego efektu. Odrobinę zaskakuje wycofanie się na etapie do Pra-Loup. Wyjścia są dwa. Pierwsze najbardziej optymistyczne ”Kwiato” niesiony dopingiem fantastycznych kibiców odpali i zdeklasuje rywali na trasie z Warszawy do Krakowa. Drugie brak formy nie pozwoli mu na walkę o najwyższe cele. O jedno jednak możemy być spokojni, drugi zawodnik wyścigu sprzed trzech lat, będzie próbował, zrobi, co może i nie podda się bez walki. Siłą Michała będzie bardzo mocna drużyna Etixx. Oczywiście główny przyboczny Michał Gołaś w przypadku słabszej formy swojego lidera może dostać szansę walki o swoje. Kolejny z mocnych górali na liście startowej Maxime Bouet, co prawda po przenosinach do Etixxu nie może  odnaleźć formy, lecz może zrobi to na trasie Tour de Pologne. Następny znane nazwisko, które Lefevere wysyła do Polski to Gianluca Brambilla. Mało kto pewnie pamięta, ale to właśnie Włoch w ubiegłym roku na podjeździe pod Strbskie Pleso uplasował się na 4. miejscu. Jeżeli o góralach mowa to na pewno trzeba wymienić Davida De La Cruza, a na płaskie etapy chrapkę ma Gianni Meersman. Polscy kibice nie zapomnieli również ubiegłorocznego lidera wyścigu i zwycięzcy Warszawskiego odcinka Petra Vakoca. Skład uzupełnia młodziutki reprezentant Hiszpanii Carlos Verona.

_MG_3632

Astana Pro Team

W Astanie na starcie zobaczymy kolejną gwiazdę światowego formatu startującą w wyścigu, a jest nią Fabio Aru. Włoch w ubiegłym roku polskich szos nie zawojował i trudno się spodziewać, aby teraz mogło być inaczej. Drugi kolarz Giro d’Italia wraca do ścigania po dwóch miesiącach przerwy i raczej nie jest w formie, aby w Tatrach mógł bić się o żółtą koszulkę. Najlepszy młodzieżowiec Giro do Polski przyjeżdża z zaufaną i sprawdzoną w boju gwardią przybocznych, jakimi są Diego Rosa, Dario Cataldo czy Paolo Tiralongo. Cztery pierwsze etapy Tour de Pologne dedykowane są sprinterom i na nich bardzo groźni powinni być Borut Bozic, który ma już w swoim dorobku zwycięstwo etapowe z 2009 roku odniesione w Warszawie, a także Andrea Guardini.

 

Team Sky

Ciekawą mieszankę na Tour de Pologne delegował Dave Brailsford. W brytyjskim teamie próżno szukać gwiazdy światowego formatu, lecz są to bardzo solidni zawodnicy. W Team Sky pojadą zwycięzcy etapowi na Wielkich Tourach Philip Deignan, Vasil Kiryienka, David Lopez, Mikel Nieve, Salvatore Puccio, Xabier Zandio. Na pewno każdego z tej szóstki stać na to, aby podobny sukces odnotować na trasie naszego narodowego wyścigu. O swoje w klasyfikacji generalnej bić się może Sergio Luis Henao, który 2012 zmagania ukończył na 3. miejscu w generalce.

Lampre – Merida

Lampre-Merida to kolejny polski team z 5. kolarzem ubiegłorocznej edycji Tour de Pologne Przemysławem Niemcem, który wraca do ścigania po miesięcznej przerwie. Dla ”Przemca” nasz wyścig to szczególna impreza, co podkreśla na każdym kroku i akurat o jego dyspozycję możemy tez być spokojni, ponieważ zawodnik z Oświęcimia właśnie wchodzi w drugą część sezonu po dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym. Do swojej dyspozycji Polak będzie miał silną drużynę z Diego Ulissim. Na płaskich odcinkach Lampre również będzie widoczne, ponieważ w wyścigowym składzie znajduje się trzech silnych i bardzo szybkich zawodników, jakimi są Niccolo Bonifazio, Roberto Ferrari czy Sacha Modolo.

BMC Racing Team

Amerykanie największe nadzieje związane z Tour de Pologne mogą wiązać chyba ze startem Darwina Atapumy. Kolumbijczyk wraca na trasę naszego narodowego wyścigu po rocznej przerwie i może mało kto pamięta, ale wtedy jeszcze w barwach zespołu Columbia spisywał się bardzo dobrze, ponieważ triumfował na najtrudniejszym etapie całej imprezie w Bukowinie, a także był drugi pod Madonna di Campiglio. Do swojej dyspozycji Atapuma będzie miał mocną drużynę, która będzie go osłaniania zarówno na etapach płaskich, jak i w górach. W przypadku słabszej formy zawodnika z kraju kawy w generalce walczyć może Ben Hermans, który na niedawnym wyścigu Dookoła Australii zajął 2. miejsce.

Movistar Team

Movistar przyjeżdża do Polski, aby nareszcie wygrać nasz wyścig i trzeba to sobie jasno powiedzieć jeszcze przed startem. W składzie jest drugi kolarz dwóch poprzednich edycji Ion Izagirre. Bask potwierdził dobrą formę na rozgrywanym tydzień temu Prueba Villafranca-Ordiziako Klasika, a na konferencji prasowej jasno przyznał, że przyjechał tutaj, aby wygrać. Do swojej dyspozycji Izagirre będzie miał trzeciego zawodnika ubiegłorocznej generalki Benata Intxaustiego, który pewnie także ma tutaj osobiste ambicje. Eusebio Unzue do Polski wysłał bardzo kompletny skład, ponieważ w ósemce startowej nie brakuje zarówno dobrych górskich pomocników, który w Tatrach będą robili tempo dla swoich liderów, a są nimi Eros Capecchi czy Igor Anton, szybkiego i dynamicznego Francisco Ventoso, a także dobrego czasówca, niedawnego rekordzisty świata, który bardzo nastawia się na Krakowską czasówkę, a jest nim Alex Dowsett.

Orica – GreenEDGE

Orica – GreenEDGE na Tour de Pologne delegowała także bardzo wyrównany skład, nastawiony jednak na sukcesy etapowe na łatwiejszych odcinkach. Największą gwiazdą będzie mający już na swoim koncie w tym sezonie dziesięć zwycięstw w wyścigach rangi UCI Caleb Ewan. Australijczyk mimo młodego wieku w tym sezonie pokazał się z bardzo dobrej strony co prawda na imprezach niższej kategorii takich jak Tour de Korea czy Le Tour de Langkawi, lecz talent ma ogromny, a nasza narodowa impreza służy rozwojowi tego typu kolarzy. Tutaj przecież swoje pierwsze sukcesy w zawodowym peletonie odnosili choćby Marcel Kittel, czy Peter Sagan. W górach australijski zespół reprezentowany będzie przez solidnych górali takich jak Ivan Santaromita, lecz doświadczenia poprzednich edycji pokazuję, że nie będą oni raczej bili się o pierwsze pozycje.

Team Giant – Alpecin

Team Giant – Alpecin został podporządkowany jednemu zawodnikowi, który w Polsce cztery lata temu, jeszcze w barwach Skil – Shimano rozpoczął swoją wielką karierę. Mowa oczywiście o Marcelu Kittelu. Niemiec wraca do ścigania po długiej przerwie spowodowanej problemami osobistymi, a także różnymi nękającymi go wirusami i na Tour de Pologne będzie szukał formy, a gdzie miałby wrócić na szczyt, jeżeli nie tak, gdzie wszystko się zaczęło. Do swojej dyspozycji będzie miał całą siódemkę mocnych pomagierów, którzy na pierwszych czterech etapach zadbają o to, aby Kittel miał odpowiednią pozycję na ostatniej prostej. Jeżeli Niemiec nie będzie w stanie odnaleźć formy sprzed lat, to zastąpi go najpewniej równie mocny sprinter, jakim jest Luka Mezgec.

_MG_3680

Trek Factory Racing

W amerykańskim zespole na pierwszy rzut oka trudno odnaleźć nazwisko, które powala na kolana. Gdy jednak wczytamy się lepiej, to znajdziemy tam kilku ciekawych zawodników. Po pierwsze do Polski wrócił zwycięzca jazdy indywidualnej na czas w Krakowie Kristof Vandewalle. Belg co prawda jest znakomitym czasowcem, lecz powtórzyć ubiegłoroczny sukces będzie mu bardzo trudno. Na płaskie etapy chrapkę może mieć Giacomo Nizzolo. Włoch jest w końcu zwycięzcą klasyfikacji sprinterskiej podczas tegorocznego Giro, mimo braku sukcesu etapowego. W górach natomiast zespół Treka stawiał pewnie będzie na mocnego, chociaż nierównego Riccardo Zoidla.

Team Katusha

Rosjanie, podobnie jak kilka wcześniejszych ekip na Tour de Pologne przysyła mocny i solidny zespół. W górach chęć na zwycięstwo ma zwycięzca wyścigu podobnego do naszej narodowej imprezy Tour de Romandie – Ilnur Zakarin. Wokół Rosjanina zbudowano przyzwoitą i kompletną ekipę opartą głównie o jego rodaków. Wielce prawdopodobne jest, że na trasie Katusha postawi na ucieczki i tam zawodnicy za wschodniej granicy będą szukać szans na pokazanie.

Team LottoNL – Jumbo

W zespole LottoNL – Jumbo wystartuje kolejna, choć lekko zapomniana gwiazda wyścigu, a mowa oczywiście o Robercie Gesinku. Szósty kolarz zakończonego przed tygodniem Tour de France, o ile zdążył odpocząć, będzie na pewno groźny w kontekście walki o końcowy sukces, ponieważ w górach będzie bardzo trudno go urwać, a i na czasówce wysoki Holender sobie poradzi. Wokół siebie będzie miał dodatkowo armię oddanych mocnych przybocznych, którzy wiedzą jak dbać o swojego lidera. Mimo że o zawodnikach w żółtych koszulkach jeszcze przed startem niewiele się mówi, to w przypadku korzystnego rozwoju wypadków na trasie Gesink może być bardzo groźny w perspektywie walki o klasyfikację generalną.

Lotto – Soudal

Belgijskie Lotto, podobnie jak ich imiennicy w Holandii na Tour de Pologne przyjeżdżają po to, aby szukać tak potrzebnych punktów w rankingi Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Mimo że włodarze teamu nie są zadowoleni z formy, jaką prezentuje Jurgen Van Den Broeck to Belg nie zapomniał jak się jeździ w górach i jeżeli noga będzie podawała to zarówno na podjazdach pod Gliczarów, czy Ząb, jak również w Krakowie powinien sobie poradzić z trasą i w generalce wykręcić przyzwoity rezultat. Drugim z liderów zespołu Lotto będzie równie mocny w górach Maxime Monfort, a pozostali zawodnicy powinni pracować na swoich liderów podczas najtrudniejszych etapów, a także płaskich odcinkach.

Team Cannondale-Garmin

Zespół Cannondale do ósemki startowej delegował zwycięzcę całego wyścigu z 2012 roku Moreno Mosera, który po tym sukcesie nie jest w stanie nawiązać do tych wyników, chociaż pod lipcowego Osterreich-Rundfahrt zwyciężył na ostatnim etapie tej imprezy. Pewnym problemem dla Włocha może być brak rasowych pomocników, ale zawodnikowi w dobrej formie nie powinien to być największy problem.

Ag2r La Mondiale

Francuski zespół do startu w 72. edycji Tour de Pologne w głównej mierze delegował kolarzy, którzy bardzo dobrze jeżdżą po górach, a w Polsce będą szukali sposobu na odzyskanie formy. W ósemce startowej największy apetyt na powtórzenie sukcesów sprzed lat ma Christophe Riblon, który po raz pierwszy pokazał się na trasie naszego narodowego wyścigu w 2013 roku, gdy po znakomitym Tour de France przyjechał do Polski, wygrał królewski etap ówczesnej edycji pod Passo Pordoi na etapie w Bukowinie zameldował się na 2. miejscu, a koszulkę lidera stracił dopiero na wieńczącej zmagania czasówce w Krakowie, ostatecznie plasując się na 3. miejscu. Oczko niżej Riblon zmagania ukończył na w ubiegłym sezonie. Formę sprzed lat w Polsce szukać będą także Rinaldo Nocentini czy nadal lekko przyciężki Carlos Alberto Betancur. Pozostali zawodnicy swoich szans na pokazanie będą szukać w ucieczkach, których na etapach z Warszawy do Krakowa nie zabraknie.

 IAM Cycling

W szwajcarskim teamie IAM Cycling chyba największe nadzieje na pokazanie się może mieć Roger Kluge. 29-letni Niemiec to ciekawy zawodnik, który swoją karierę rozpoczął w Polsce na Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, gdzie w 2009 roku wygrał dwa etapy w Jaśle i Radomiu. W tym roku najbardziej wartościowy rezultat zanotował na Giro d’Italia, gdzie na etapie w Mediolanie zajął 3. miejsce. Reszta zawodników będzie szukała swoich szans w ucieczkach.

FDJ

W bardzo wyrównanym składzie na Tour de Pologne przyjeżdża zespół FDJ. W ośmioosobowym teamie miejsce znalazł m.in. zwycięzca etapu Tour de Pologne w 2007 roku Murilo Antonio Fischer. Brazylijczyk od kilku lat nie jest już w stanie nawiązać do swoich wyników sprzed lat, ale nadal może sprawić niespodziankę. Podopieczni Marca Madiota zazwyczaj na wyścig przyjeżdżają po to, by z dobrej strony pokazać się w ucieczkach.

CCC Sprandi – Polkowice

Na końcu listy startowej 72. edycji Tour de Pologne znajdują się dwa Polskie zespoły. W drużynie CCC Sprandi Polkowice wystartuje co prawda tylko trzech biało-czerwonych, lecz są to zawodnicy nietuzinkowi. Dla Marka Rutkiewicza nasza narodowa impreza to szczególny punkt w kalendarzu rok w rok i nie inaczej będzie w tym roku. Maciej Paterski po intensywnej pierwszej części sezonu zregenerował siły i teraz na imprezę Czesława Langa przygotował dobrą formę. Pagórkowaty teren powinien sprzyjać też zagranicznym kolarzom, którzy startują w barwach ”pomarańczowych”. W bardzo dobrej formie w lipcu pokazał się Jan Hirt, a pagórkowaty teren będzie sprzyjał także takiemu zawodnikowi jak Grega Bole.

Reprezentacja Polski

W tym roku zasady ustalania składu w reprezentacji Polski były jasne i klarowne. Czterech zawodników do ósemki startowej delegowali dyrektorzy sportowi najlepszych ekip w naszym kraju (po jednym z każdej ekipy ActiveJet, Domin Sport, Wibatech Fuji oraz Kolss BDC). Pozostałą czwórkę do startu delegowali trenerzy reprezentacji i dzięki temu skład ma być optymalny. W reprezentacji znalazł się mistrz Polki z Sobótki Tomasz Marczyński, który w ostatnich latach co prawda upodobał sobie klasyfikację górką Tauronu, a w tym roku ma walczyć w klasyfikacji generalnej. Pozostali zawodnicy będą mieli za zadanie zabierać się w akcje ofensywne, ponieważ trudno się spodziewać, aby kolarze jeżdżący na co dzień w trzeciej dywizji byli w stanie walczyć z pierwszo-ligowcami. Nic nie jest jednak wykluczone i wszystko jest możliwe, ponieważ Tour de Pologne z roku na rok odkrywany nowe nazwiska, kreuje gwiazdy i podczas 72. edycji również tak powinno być.

 

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach