Autostradą na czas 11.11.2010 we Wrocławiu!

Już tylko dwa dni pozostały do rozpoczęcia Mistrzostw Europy elity w kolarstwie torowym. Swoimi odczuciami, podzielił się z nami jeden z najbardziej utalentowanych sprinterów w Polsce i Europie - Adrian Tekliński.
- Mistrzostwa Europy elity zbliżają się wielkimi krokami. Zostało nam już dopracowanie elementów technicznych i odpoczynek. Nasza konkurencją koronną jest sprint drużynowy i na niej koncentrowaliśmy się w 100% - opowiada Adrian Tekliński.
Zawodnik Stali Grudziądz, pomimo dobrej formy, nie zyskał uznania trenera i nie zobaczymy go w tej konkurencji: - Rzeczywiście zostałem pominięty w składzie. Nie chciałbym jednak komentować tej decyzji. Taka jest wola trenera i muszę się z nią pogodzić. Trzeba starać się jeszcze bardziej i czekać na swoją szansę.
- Wystartuję w sprincie klasycznym oraz keirinie. Jeśli chodzi o sprint, to najważniejsze będę eliminacje na 200 metrów i dobra pozycja w rozstawieniu. W keirinie liczę na odrobinę szczęścia, bo ta konkurencja jest dość loteryjna - dodał Tekliński, który 3 listopada skończył 21 lat.
Dla naszych kolarzy start w pruszkowskich Mistrzostwach Europy będzie szansą aby zdobyć pierwsze punkty do kwalifikacji olimpijskich. Znajomość toru, powinna Polakom sprzyjać, a jak komentuje Tekliński: - Atmosfera jest bojowa. Musimy zrobić pierwszy poważny krok na drodze do Igrzysk w Londynie. Ściany powinny nam pomóc, znamy doskonale ten tor. Wierzę w kibiców, którzy na pewno nas poniosą i damy z siebie 101%.
- Zapraszam wszystkich na BGŻ-Arena, będzie bardzo szybko! To niepowtarzalna okazja zobaczenia z bliska najlepszych zawodników na świecie.
źródło: Biuro Prasowe LangTeam

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach