Człowiek Renesansu

Regularnie ściga się w maratonach. Jest prawdopodobnie najlepszym biznesmenem wśród kolarzy MTB i niewątpliwie najlepszym kolarzem MTB wśród biznesmenów. Choć ulubione sporty menedżerów to golf lub bilard, zdaniem Piotra również na rowerze można załatwić wiele spraw. On sam jednak woli się ścigać i miejsce w rowerowym maratonie przekłada nad powodzenie w biznesie. Człowiek sukcesu, który w najbliższej przyszłości może zmienić świat kolarstwa w Polsce – Piotr Bieliński.

W tym roku wsparliście grupę kolarską „Mróz”, która miała już być zlikwidowana. Dlaczego zdecydowaliście się zainwestować w kolarstwo? Myślę, że podstawowym czynnikiem tu, jak i wszędzie, jest odpowiedni człowiek, w tym wypadku Piotr Kosmala (dyrektor sportowy „Mroza”). To jego zaangażowanie i zabieganie o sponsorów spowodowało, że zdecydowaliśmy się na udział w tym przedsięwzięciu. W pewnym sensie dla nas nowym, bo choć wcześniej pomagaliśmy kilku sportowcom i sponsorowaliśmy imprezy sportowe, to jednak w peletonie dopiero zaczynamy. Sponsorujecie biegaczy i biegi długodystansowe, w rajdach samochodowych Janusza Kuliga. Jednak wasze zaangażowanie w sporty rowerowe rośnie. Jakie macie plany dla grupy „Action nVIDIA Mróz”? Kolarstwo wybraliśmy, bo jest bardziej medialne niż np. lekkoatletyka i dlatego coraz popularniejsze w Polsce. Co tu mówić, w naszym kraju wciąż brakuje dobrze zorganizowanych i profesjonalnych teamów. Na tym polu można jeszcze dużo zrobić. Powinniśmy mieć dwie, trzy silne grupy, które będą ze sobą rywalizowały. Jeśli chodzi o team „Mróz”, zamierzamy się z nim związać na dłużej. Na pewno pod koniec tego sezonu siądziemy do rozmów i ustalimy, co dalej. Chciałbym powiedzieć, że wsparcie z naszej strony nie jest decyzją naglą. Rozmowy z Piotrem toczyliśmy już w zeszłym roku. Jednak chcieliśmy włączyć do tego przedsięwzięcia któregoś z naszych partnerów zagranicznych. Wiązało się to z dużymi zakupami w Nvidii, ale pozwoliło pozyskać tę firmę. W tym roku mamy być najlepszą drużyną III dywizji w Polsce. I ten plan jest konsekwentnie realizowany. W przyszłym roku chcemy przejść do II dywizji i znowu być najlepsi w Polsce. No i w końcu przyjdzie czas na duże wyścigi i I Dywizję. Ciąg dalszy w numerze 9(10)/2003

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach