Faworyci przed startem Tour de Pologne

Już jutro spod PGE Areny wystartuje 72. edycja wyścigu Tour de Pologne. W jakich nastrojach do walki przystąpią faworyci? Zobaczcie sami.

_MG_3651

Michał Kwiatkowski: Czuję się świetnie w roli faworyta. Zawsze, gdy startuję w koszulce mistrza świata, mam mnóstwo satysfakcji. Oczywiście jest to dla mnie ciężar i presja, ale są to wyzwania, które pragnę podejmować. Takim wyzwaniem jest również Tour de Pologne. Przyjechałem tutaj z olbrzymią chęcią walki, bardzo bym chciał pokazać się tutaj z jak najlepszej strony i dobrze się zaprezentować. W 2012 roku było blisko zwycięstwa. Wtedy mi się nie udało, mam nadzieję, że teraz pokażę, na co mnie stać i będzie mi dane poprawić rezultat sprzed trzech lat. To byłaby ogromna satysfakcja, gdybym wywalczył żółtą koszulkę lidera Tour de Pologne.

 

Przemysław Niemiec: Na Tour de Pologne przywieźliśmy mocną ekipę Bonifazio, Modolo i Ferrari to znakomici sprinterzy. Gdy rozpoczną się góry, przyjdzie czas na mnie i na Diego Ulisiego. Odkąd jestem w Lampre mam ten przywilej, że na Tour de Pologne jestem liderem. Zespół bardzo we mnie wierzy. To wyścig dla mnie tak istotny, jak Giro d’Italia dla Włocha.

 

Moreno Moser: Przed startem wyścigu czuję się znakomicie, jestem w bardzo dobrej formie, z czego mogę się tylko cieszyć. Tour de Polgone 2012 to największy sukces w mojej karierze i bardzo bym chciał go powtórzyć. Cieszę się, że mogę stanąć na starcie tej imprezy. Mamy mocny zespół i na pewno będziemy walczyć.

 

Ion Izagirre: Jesteśmy tutaj po to, aby spróbować wygrać klasyfikację generalną. Mamy świetnych sprinterów, lecz i w górach mamy mocny skład. Dwa razy byłem drugi w klasyfikacji generalnej, więc mam spore nadzieje przed startem. W tym roku mam mocną konkurencję w postaci choćby Michała Kwiatkowskiego.

 

Marek Rutkiewicz: Tegoroczne przygotowania były inne niż zazwyczaj. Przeważnie tydzień lub dwa przed wyścigiem miałem jakiś start kontrolny. W tym sezonie, z powodu napiętego harmonogramu – Chorwacja, Giro d’Italia, Tour de Suisse, Sibiu Tour – musiałem wprowadzić modyfikacje i po wyścigu w Rumunii trochę odpocząć. Tym razem ostatnie tygodnie przed Tour de Pologne spędziłem u siebie, w Małopolsce, nie na zgrupowaniach. Pogoda była bardzo dobra i można było trenować w komfortowych warunkach. Dużo czasu spędziłem w ostatnich miesiącach na wyjazdach i dobrze było pobyć więcej czasu w domu.

 

Maciej Paterski: Bardzo dobrze przepracowałem czas na zgrupowaniu w Szklarskiej Porębie. Po nim mogłem trochę odpocząć w domu i uważam, że jestem dobrze przygotowany do wyścigu. Od Giro d’Italia, które zakończyło bardzo intensywną pierwszą część sezonu, minęło ponad półtorej miesiąca i w pełni doszedłem do siebie. Trudno mi powiedzieć, czy to jest ta sama „świeżość”, co na początku roku, ale na pewno samopoczucie i chęci są odpowiednie. Jeśli o mnie chodzi, to wolałbym zaoszczędzić siły na pierwszych etapach i całą energię skupić na cięższe odcinki. Marzy mi się zwycięstwo etapowe, ale jeśli będzie szansa na koszulkę aktywnego lub górską, to na pewno z niej spróbuję skorzystać.  

 

 

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach