Fulcrum czy Campagnolo?

 Fulcrum obwieścił właśnie światu, że wkrótce wprowadzi do srzedaży całą serię nowych kół nazwanych Red Wind. Dla tych, którzy dłużej są w branży, nie było to żadnym zaskoczeniem, bowiem zaledwie dziesięć dni wcześniej światło dzienne ujrzały koła Bullet Campagnolo. Fulcrum zaś i Campa to dwujajowe bliźniaki, niby nie identyczne, ale trudno byłoby im się wyprzeć wspólnych rodziców.
 Oczywiście, występują też różnice, np. w Bulletach zastosowano specyficzne tylko dla Campy sploty szprych, ze słynnym G3 na czele, ale podobieństw jest o wiele więcej. Podstawowe polega na tym, że w obręczach użyto specjalnego kompozytu. Producent mówi o stopieniu w całość aluminiowej obręczy (a raczej powierzchni do hamowania) z karbonowym płaszczem. Zarówno w przypadku Fulcruma, jak i Campagnolo, od razu oferowanych będzie bardzo wiele wariantów, dotyczy to zarówno wykończenia, jak i wysokości obręczy. Największe wrażenie robią potężne „dyski” z serii Bullet Ultra o wysokości 50, 80 i 105 (!) mm. Dostępne będą także wersje 2-Way Fit, przystosowane do opon bezdętkowych, jak i w przyszłości specjalne przełajowe.

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach