Giro 2010

Specjaliści z Giro dopasują kask do każdej głowy i każdego portfela. Amerykański producent ma ciekawe propozycje dla amatorów każdej formy kolarstwa, w tym sezonie zadbał o dopracowanie stylistyczne. W wadze piórkowej nowością 2010 roku jest niewątpliwie kask ProLight, którego masa wynosi zaledwie 200 gramów. Sekretem tego osiągnięcia jest duża liczba otworów w skorupie oraz obszerne kanały wentylacyjne wewnętrznej części odlewu. Mechanizmy dopasowujące kask do głowy zostały maksymalnie uproszczone (system Roc-Loc SL), ale w prostocie tkwi siła. Nie bez powodu ProLight testowany był w czasie Tour de France przez takie grupy, jak Astana czy Garmin-Slipstream.
Dla zawodników MTB interesującą propozycją będzie model Xen, który otrzymał w tym sezonie kilka wspaniałych motywów graficznych autorstwa Jimbo Phillipsa. Artysta rozwinął jednak skrzydła dopiero przy projektowaniu grafiki do modelu Remedy, adresowanego do amatorów DH/FR. Ciekawym motywem jest zielony zombie, którego wyciągnięte przedramię namalowane jest na daszku. Co w momencie, gdy połamiemy daszek? Sprytny projektant pod spodem namalował przedramię pozbawione dłoni. Trialowcy z pewnością będą zachwyceni nowym i niezwykle lekkim (dzięki zintegrowaniu wewnętrznego odlewu ze skorupą) modelem Section. Oszczędność masy, w porównaniu z modelem o klasycznej konstruckji (Giro Flack), wynosi około 150 gramów.

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach