Kolka

Ta przypadłość nie jest śmiertelna. Nie wydaje się nawet, by w jakikolwiek istotny sposób wpływała na stan zdrowia. Mimo to tysiące sportowców przeklinają ją, gdy skutecznie uniemożliwia kontynuowanie wysiłku.

Tekst: lek. med. Bartosz Ćwiąkała

Silny, kłujący ból, zlokalizowany po prawej lub lewej stronie brzucha, najczęściej tuż pod łukiem żebrowym, zna chyba każdy człowiek. Potoczna nazwa „kolka” jest mocno zakorzeniona, choć nieprecyzyjna. Warto opatrzyć ją przymiotnikiem „wysiłkowa” dla odróżnienia od dolegliwości bólowych związanych z kamicą dróg moczowych i dróg żółciowych (kolka nerkowa i wątrobowa) czy też schorzeniami jelit (kolka jelitowa). Przemijający ból brzucha związany z wysiłkiem, czyli ETAP (ang. exercise-related transient abdominal pain), bo tak oficjalnie nazywa się kolkę, mimo swego rozpowszechnienia i istotnego wpływu na wydolność fizyczną nie doczekał się jeszcze pełnego wyjaśnienia. Brak też metod zapobiegania i leczenia o jednoznacznie potwierdzonej skuteczności. Stopniowo jednak zawęża się krąg potencjalnych przyczyn, co pozwala obalić wiele obiegowych opinii na temat kolki wysiłkowej i pokusić się o racjonalne metody postępowania w tej dokuczliwej przypadłości.

Kolka wysiłkowa zdecydowanie częściej dokucza w dyscyplinach związanych z intensywnym wstrząsaniem lub skrętnymi ruchami tułowia (bieganie, jazda konna, gry zespołowe, pływanie). Kolarstwo stwarza mniejsze ryzyko wystąpienia kolki niż bieganie, mimo to w badaniach ankietowych około 30% kolarzy uskarża się na kolkowe bóle brzucha podczas jazdy. ETAP częściej gnębi młode osoby, natomiast stopień wytrenowania, płeć czy masa ciała nie wpływają istotnie na nasilenie ani częstość występowania bólu. Nawet doświadczeni zawodnicy bywają zaskakiwani przez dotkliwą kolkę. Spożycie posiłku bezpośrednio przed wysiłkiem sprzyja wystąpieniu kolki, ale nie wynika to z samego tylko faktu wypełnienia żołądka. ETAP częściej i mocniej dokucza po pokarmach i płynach o dużej osmotyczności, np. produktach bogatych w węglowodany, sokach owocowych i słodkich napojach. Po wypiciu tej samej objętości wody lub napoju izotonicznego ryzyko kolki jest mniejsze.

Przyczyn kolki upatrywano w niedokrwieniu lub skurczu przepony (głównego mięśnia oddechowego oddzielającego jamę brzuszną od jamy klatki piersiowej). Nie tłumaczyło to jednak bardzo częstego jej występowania podczas jazdy konnej, gdzie ruchy oddechowe przepony nie są zbyt intensywne. Ostatecznie badania czynności elektrycznej przepony i spirometria wykluczyły obecność skurczu i zaburzeń wydolności tego mięśnia w momencie wystąpienia kolki. ETAP nie jest też efektem skurczu mięśni brzucha. Teoria łącząca ETAP ze wstrząsaniem i rozciąganiem więzadeł podtrzymujących narządy jamy brzusznej nie współgra z wyjątkowo częstym występowaniem kolki u pływaków. Ponadto sposób unerwienia trzewi jamy brzusznej daje wrażenia bólowe o charakterze rozlanym, trudnym do lokalizacji, które znacznie różnią się od dobrze umiejscowionego bólu kolkowego. W wyzwoleniu bólu kolkowego prawdopodobny jest udział mechanicznego drażnienia otrzewnej ściennej (błony wyścielającej wnętrze jamy brzusznej i dolną powierzchnię przepony) przez przemieszczające się trzewia brzucha. Drażnienie może nasilać się po związanych z wysiłkiem zmianach ilości i składu płynu surowiczego wypełniającego przestrzeń miedzy narządami jamy brzusznej. Właściwości tego naturalnego smarowidła mogą dodatkowo pogarszać się po spożyciu hiperosmotycznych pokarmów, co tłumaczyłoby wpływ posiłku na częstość ETAP. Sposób unerwienia otrzewnej ściennej zapewnia dobrą lokalizację bólu i równocześnie tłumaczy dużą zmienność umiejscowienia kolki. Ponadto intensywne drażnienie otrzewnej ściennej typowe dla biegania i pływania może odpowiadać za typową dla tych dyscyplin wysoką częstość ETAP. Zdarza się, że wysiłkowej kolce towarzyszy ból barku. Wydaje się to dziwne, ale ma racjonalne wytłumaczenie. Nerwy zaopatrujące okolicę barkową i nerwy przeponowe mają swój początek na tym samym poziomie rdzenia kręgowego, więc ból barku, jako tzw. ból odniesiony, może współistnieć z dolegliwościami mającymi swe źródło w jamie brzusznej!

Przeciwdziałanie ETAP obejmuje unikanie spożywania hipertonicznych płynów i pokarmów bezpośrednio przed i w trakcie wysiłku. Należy stosować izotoniki, a żele i batony energetyczne obficie popijać wodą. Gdy ETAP już nas dopadnie, skuteczne może być intensywne rozciągnięcie mięśni brzucha i tułowia, kilka głębokich wdechów lub uciśnięcie ręką bolesnej okolicy.

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach