Lapierre przedstawia X-Flow!

 Wygląda na to, że najmodniejszym dziś hasłem w rowerówce powinno być ujednolicenie konstrukcji sprzętu z pełną amortyzacją. Zabieg coraz częściej spotykany, a kolejna marka dołączająca do rosnącej grupy to Lapierre. Najnowszy model X-Flow, choć ma tylko 120 mm skoku, przejął zawieszenie wprost ze zjazdówki! X-Flow to rower do cross country i maratonu, w którym zastosowano identyczny „pływający” środek suportu Pendbox, jaki wprowadzono już w sezonie 2010 w maszynach zjazdowych marki. Tym razem jednak rozwiązanie ma współpracować ze zdecydowanie mniejszym ugięciem, bo wynoszącym 120 mm. Firma zapewnia, że osiągnięto „całkowitą izolację pedałowania i pochłanianie drgań jednocześnie, a dzięki temu lepszą efektywność jazdy”.
 Możliwość użycia tego samego patentu co w rowerze do zjazdu przyniosła ze sobą również dalsze konsekwencje – obniżenie środka suportu, jak i większe wyprzedzenie widelca. W porównaniu z poprzednikiem X-Control ma to dać w efekcie stabilniejszą jazdę i mniejszy wpływ pedałowania na amortyzację. X-Control nadal pozostanie w kolekcji, ale tańszy. X-Flow będzie w przyszłym sezonie oferowany od razu w kilku wariantach wyposażenia i z różnymi ramami. Trzy „górne” modele dostaną szkielet karbonowy (najwyższy będzie miał oznaczenie 912), cztery poniżej aluminiowy (z najprostszym 312 w serii). Wszystkie dostaną tylne, specjalnie dostosowane tłumiki Fox’a, zwężane główki sterowe, wewnętrzne prowadzenie pancerzy i przelotki do sztyc typu vario.

Zmodernizowane Zesty i Spicy
 Zmiany dotyczą także znanych i lubianych modeli Zesty i Spicy, wyposażonych w platformę systemową OST. Wprawdzie nie wymieniono jej na wspomnianego Pendbox’a, ale zmodyfikowano we współpracy ze słynnym Nico Vouillozem. Wielokrotny mistrz świata w zjeździe, do spółki z inżynierami firmy, stworzył nową wersję OST+. Efekt to lepszy stosunek przełożeń między dźwigniami zawieszenia, co ma sprawić, że szczególnie na początku skoku amortyzacja będzie bardziej czuła. Jego koniec zabezpieczy jednocześnie większa progresja.
 Inne istotne zmiany to wymienione karbonowe łączniki w zawieszeniu, wewnętrzne prowadzenie pancerzy, krótsze widełki tylne (425 zamiast 438 mm), niżej położony środek suportu i bardziej płaskie wyprzedzenie widelca. Zesty będzie miał 67 stopni w tym miejscu, a Spicy 66, co ma sprawić, że rowery będą bardziej stabilnie jeździć. W kolekcji znajdą się trzy aluminiowe i trzy karbonowe wersje Zesty oraz odpowiednio dwie i jedna Spicy.

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach