Między Jelenią a Myślenicami

Finał Eska Gatorade Bike Maratonu 2005 Średnia frekwencja? Ponad pół tysiąca uczestników. Tyleż rozdanych pucharów i dwa razy tyle nagród. Oto bilans dziewięciu edycji Eska Gatorade Bike Maraton. Nasz patronat nad cyklem Bike Maratonu nie ograniczył się jedynie do codwutygodniowych relacji i wręczania nagród. Redaktorom zdarzyło się nawet kilka razy wystartować, ale bez wyników, za co skrytykowała nas niejaka Żorżeta (pozdrowienia). Największa frajda polegała jednak na tym, że próbując z Adamem Orczykowskim i jego ekipą telewizyjną robić poważną relację TV (co szybko okazało się niemal niemożliwe), ostatecznie utworzyliśmy coś w rodzaju „loży szyderców”. Jeśli wypadliśmy jako niekompetentni, zblazowani starcy, niemający za bardzo pojęcia, o czym by tu mówić, właśnie o to chodziło 🙂

Ale wracajmy do maratonów. Kolejne edycje zaskakiwały uczestników. Każdy z dziewięciu wyścigów był zupełnie innym wyzwaniem. Czasem przyszło się ścigać na „własnym” terenie, innym razem na zgoła obcym. Przypomnijmy sobie… Jelenia Góra, zimny kwiecień i niezbyt wymagająca inauguracja, idealny maraton na rozpoczęcie sezonu. Wisła to wielkie stromizny, piękny rynek, świetna atmosfera ze zgrzytem kilkadziesiąt sekund po starcie… Boguszów Gorce? Upał nie do zniesienia, kolczaste krzewy dzikich róż pozostawiające bojowe pamiątki na przedramionach, łydkach, ale niestety także w oponach testowego Geniusa RC. Zawoja – deszcz, wiatr i wypłukane kamienie, ciężka jazda, ale wszystkim się podobało. Stronie Śląskie, pierwszy maraton internacjonalny, po polskiej i czeskiej stronie. Przesieka, ośmiokilometrowy podjazd asfaltem i średnia prędkość czołówki – 36 km/h. Świeradów Zdrój, pięć minut po starcie oberwanie chmury, ale najpiękniejsze góry do jazdy na rowerze, czyli przestronne Izery. W Myślenicach piękna pogoda nie zrekompensowała najtrudniejszej w cyklu górskiej trasy. Okrutnie zmęczeni maratończycy popędzili do domów, nie czekając na występ bardzo fajnej bluesowo-rockowej kapelki. I tak doczekaliśmy finału w Polanicy Zdrój, kolebce dolnośląskiego MTB. Zwycięzca cyklu był wprawdzie niemal pewny już w Myślenicach (nie wystartował tam główny rywal – Piotr Formicki), lecz woleliśmy poczekać na oficjalne wyniki. Najlepszym maratończykiem Eska Gatorade Bike Maratonu został reprezentant KKG MTB „Wieża Anna”, pochodzący ze Szczawna Zdroju, a mieszkający we Wrocławiu student AWF i UWr – Adam Szczurowski.

Zwycięzcy w kategoriach

ESKA Gatorade Bikemaraton 2005 Mega M1 – Jędrasiewicz Paweł 2785 pkt. Mega M2 – Szczurowski Adam 2694 pkt. Mega M3 – Tyszecki Krzysztof 2738 pkt. Mega M4 – Kulej Sławomir 2780 pkt. Mega M5 – Jagła Adam 2735 pkt. Mega K1 – Kuniej Anna 2710 pkt. Mega K2 – Balana Magdalena 2745 pkt. Mega K3 – Bojarska Jolanta 2678 pkt. Mega K4 – Dolińska Violetta 2750 pkt. Mini Open Mężczyźni – Zieliński Mateusz 1707 pkt. Mini Open Kobiety – Wójcik Daria 1775 pkt. Drużynowa ESKA Team 10302 pkt. Opel Polska Gliwice 10218 pkt. Cyklosport Bolesławiec 9675 pkt. Rodzinna Siarka 5679 pkt. Głodkiewicz 5556 pkt. Rensz MTB Racing Team 4045 pkt.

Adam Szczurowski

Adam, powiedz nam, jak wygrać cykl maratonów? Potrzebne jest dobre ogólne przygotowanie przed sezonem. Moja zimowa aktywność polega głównie na marszobiegach i biegach. Trenuję raczej na wypoczętym organizmie, nie zajeżdżając się. Mój plan treningowy opiera się na ogólnych założeniach, nie prowadzę planu codziennego. Jeśli sądzicie, że podstawową cechą mojego charakteru jest dyscyplina i skrupulatne realizowanie planu, to taki nie jestem 🙂 Jestem dość roztargnionym i chaotycznym człowiekiem, często imporowizuję i eksperymentuję. Jak czuję, że nie chce mi się iść na trening, nie idę. Jak uznam, że pogoda jest niezbyt odpowiednia, wtedy też odpuszczam. To jakie cechy psychiczne powinien posiadać idealny maratończyk? Przede wszystkim umiejętność walki do samego końca. Trzeba umieć zamknąć się w sobie w czasie zawodów. Maraton MTB jest sportem dość statycznym, czas reakcji ma tu marginalne znaczenie, ważne jest przetrwanie. A cechy fizyczne? Najlepsi zawodnicy to szczupli ludzie o średnim wzroście. Za idealną wagę uznałbym okolice 60 kg. Sam ważę 63 kg. Dlaczego wybrałeś cykl Eska Gatorade Bike Maraton? Zadecydowała lokalizacja maratonów i ranga Pucharu Polski. Jego zdobycie zaowocowało klasą mistrzowską i myślę, że teraz łatwiej mi będzie rozmawiać ze sponsorami, a jest o czym, bo naprawdę potrzebuję nowego sprzętu 🙂 Jako stały uczestnik Bike Maratonu musisz mieć pewnie jakieś uwagi do organizatorów, prawda? Na pewno należałoby mocniej dopilnować ochrony zdrowia. Moim zdaniem za mało jest punktów medycznych, pomoc na trasie przychodzi nieraz późno. Trzeba też znaleźć kompromis, jeśli chodzi o przejezdność trasy. Maraton w Jeleniej Górze był zbyt łatwy, a edycja Myślenicka za trudna. Poza tym zrezygnowałbym zupełnie z odcinków szosowych. Piloci motocyklowi muszą znać trasy na pamięć, a organizator powinien dbać o przestrzeganie planu minutowego tak, aby nie było opóźnień w startach i dekoracji. Właściwie to tyle. O tym, co było dobre, pewnie sami ładnie napiszecie (śmiech).

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach