Rower po polsku

Rynek rowerów w Polsce szacowany jest na 1 200 tys. egzemplarzy, a jego wartość oceniana jest na minimum 400 mln złotych. Lwia część rynku należy do polskich firm, które są równocześnie jednymi z największych w Europie producentów rowerów. Zmiany, jakie zachodzą również w Polsce, spowodowały, że rodzimi producenci rozpoczęli walkę o klienta detalicznego i praktycznie zdominowali rynek tanich rowerów. Zaczynają również coraz śmielej spoglądać w stronę średniej półki. W przeddzień naszej unijnej akcesji odwiedziliśmy największy w Polsce zakład produkcji rowerów – Kross w Przasnyszu.

Polscy producenci rowerów rozwijają swoją produkcję stopniowo. Początkiem firmy Kross była hurtownia, a następnie montownia rowerów, która z czasem przekształciła się w fabrykę. Dziś Kross to szereg nowoczesnych hal produkcyjnych wybudowanych specjalne z myślą o produkcji rowerów. „Miejsce na rynku, jakie zajmuje dziś nasza fabryka, jest skutkiem ciągłego rozwoju firmy, która zaczynała od handlu, aby stać się wiodącym producentem. Tylko część naszej produkcji opieramy na importowanych ramach, większość rowerów wytwarzana jest od podstaw w naszym zakładzie” – powiedział MR Krzysztof Głodkowski, który towarzyszył nam podczas wizyty w zakładzie. „Nasza linia produkcyjna pozwala wytworzyć dowolną ramę ze stopów metalu w nowoczesny zautomatyzowany sposób. W Krossie tnie się i kształtuje gotowe rury, z których wytwarzane są ramy, następnie spawane automatycznie, co zapewnia ich jakość. Każda rama przechodzi odbiór techniczny i przekazywana jest do lakierni. Zarówno spawy, jak i lakier, oraz sam proces technologiczny, kontrolowane są przez naszych specjalistów. System kontroli wynika z normy ISO 9001. Liczne zamówienia są efektem dobrej i stale rosnącej renomy zakładu. Ważne jest również to, że jesteśmy konkurencyjni dla fabryk z Dalekiego Wschodu. Przede wszystkim produkujemy szybciej niż oni i mniej czasu zabiera nam wykonanie zlecenia. Nie bez znaczenia jest tu czas, jaki zajmuje przesłanie produktów z Azji. Gotowe, pomalowane ramy trafiają na linie montażowe, których w Przasnyszu uruchomiono aż cztery. Te najnowocześniejsze linie montażowe w Polsce w chwili obecnej mogą produkować do 800 rowerów podczas zmiany i działają w systemie trzyzmianowym. Przy produkcji rowerów zatrudniamy w tej chwili ponad 1000 osób. Nasze moce produkcyjne są maksymalnie obciążone i nic nie wskazuje na to, żebyśmy musieli zmniejszyć produkcję. Myślimy raczej, jak ją zwiększyć” – konkluduje Krzysztof. Kross, co podkreślają wszyscy w zakładzie, nie jest montownią, ale producentem rowerów. Firma rozwija własne konstrukcje oparte na zebranych doświadczeniach i przygotowywane przez własnych projektantów i designerów. Zaowocowało to powstaniem kolekcji rowerów, która po raz pierwszy w historii firmy trafiła na rynek pod marką „Kross”. „Wprowadzenie na rynek własnej marki jest dowodem na to, jak poważnie traktujemy rynek detaliczny i że zamierzamy wyraźnie na nim zaistnieć. Stworzenie rodzimej marki było możliwe tylko dzięki podniesieniu jakości wyrobów oraz opracowaniu własnej kolekcji. Rowery marki „Kross” sprzedawane będą wyłącznie na rynku detalicznym w naszych sklepach partnerskich. Mamy w tej chwili 500 takich punktów w całym kraju. Wejście naszej marki jest połączone z działaniami na rzecz unifikacji punktów sprzedaży. Mamy przygotowane specjalnie dla nas wyposażenie sklepów, z ujednoliceniem graficznym i wizualnym wszystkich elementów. Pierwsze punkty już zostały wyposażone i są to nowo powstałe sklepy. Powoli będziemy wyposażali w nasze firmowe znaki i produkty wszystkie punkty sprzedaży. Równocześnie prowadzimy program skierowany do 200 serwisów rowerowych, nad którymi mamy patronat. Związane jest to z dwuletnią gwarancją, jaką dajemy na rowery marki „Kross”. Zależy nam, aby klient od sklepu przez serwis był w całym kraju obsługiwany według tych samych standardów i tak samo dobrze. Autoryzowanie sklepów oraz certyfikacja serwisów to będzie proces długofalowy, powinien on jednak umocnić naszą pozycję” – tak Krzysztof Głodkowski przedstawia strategię firmy na najbliższe lata. Za projektowanie nowych i unowocześnianie dotychczasowych modeli produktów odpowiada dział rozwoju, który, jak dumnie podkreślają jego pracownicy, jest wyjątkowy. Młody zespół pracuje w luźnej atmosferze, nie zauważyliśmy w dziale technicznego skupienia, za to na jednym z komputerów puszczano „Kranked”. „Nasz dział jest najmłodszy w firmie, zarówno pod względem wieku pracowników, jak i czasu działania” – powiedział Rafał Kowalczyk, który kieruje pracami działu. „W takiej właśnie formie, czyli zespołu osób odpowiedzialnych za nowe pomysły i konstruowanie nowych rowerów, istniejemy kilka miesięcy. Sam dział powstał w zeszłym roku i na początku pracowaliśmy w nim we dwóch, z Michałem Szlachetką, który jest inżynierem. Jakiś czas temu doszło do nas kolejnych trzech współpracowników. Odpowiadamy zarówno za wygląd, jak i konstrukcje produkowanych przez nas rowerów. Wszyscy jeździmy na rowerach w różnym stopniu zaawansowania. Można powiedzieć, że łączymy pasję z pracą zawodową. Nie wszystkie produkowane przez Krossa rowery podlegają specjalnym zmianom, myślę tu przede wszystkim o rowerach sprzedawanych do sieci oraz robionych pod zagraniczne zamówienia. Najtańsze rowery modyfikujemy w ustalonych granicach, ale naszym głównym zajęciem jest rozwijanie własnych produktów, które będą sprzedawane pod marką „Kross”. To w naszych głowach powstają rowery, które później trafiają do produkcji. Przed opracowaniem każdego modelu studiujemy dane pochodzące od sprzedawców i klientów, tak, aby stworzyć model pasujący do wymogów rynku. Pracujemy również nad rowerami studyjnymi, które nie zawsze zamieniają się w produkt finalny, ale sprawdzają możliwości konstrukcyjne zakładu. W tym sezonie już trzy nasze pomysły ujrzą światło dzienne jako seria „Limited edition”. Możemy je wam pokazać, ale nie róbcie zdjęć…” Naszym oczom ukazały się trzy ciekawie skonstruowane rowery, o których możemy napisać, że niewątpliwie będą wyróżniały się na ulicach. Jak powiedzieli ich konstruktorzy, wielkość produkcji każdego modelu będzie limitowana i wejdą one do sprzedaży w wybranych punktach pod koniec każdego sezonu. Innowacyjne pomysły mają promować markę „Kross” i budować jej wizerunek w nowych grupach odbiorców. Dlatego też w tym roku zobaczymy w sprzedaży rower „Krossa” do dualu, który będzie niewątpliwie konkurencyjny w stosunku do innych. Jak zapewnili nas projektanci, te nietypowe rowery cieszą się dużym zainteresowaniem zarządu firmy. Czego możemy się spodziewać? Konstruktorzy odsyłają nas do swojego najukochańszego dziecka, czyli połączenia roweru szosowego i „górala”, który cieszy się dużym zainteresowaniem rynku. Wizyta w „Krossie” upewniła nas w jednym – polski rynek zmienia się i to dość szybko. Rodzimi producenci, którzy do tej pory utożsamiani byli głównie z produkcją tanich rowerów, szturmują kolejne segmenty rynku. Można powiedzieć, że są do tego dobrze przygotowani, mają środki, technologie i odpowiednich ludzi. Czy za kilka lat przesiądziemy się na polskie rowery? Pytanie, jak na razie, bez odpowiedzi, ale jest to bardzo prawdopodobne… KROSS produkuje rowery wszystkich podstawowych typów dla szerokiego grona odbiorców. Jest już od kilku lat niekwestionowanym liderem w branży rowerowej na polskim rynku z udziałem wynoszącym ok. 40%. Jest również jednym z największych producentów rowerów w Europie. Aktualnie prowadzone inwestycje sprawią, że potencjał produkcyjny fabryki rowerów KROSS osiągnie 1 milion rowerów rocznie i będzie największy w Europie. Firma powstała w Przasnyszu w 1990 roku. Początkowo była wyłącznie zakładem handlowym, ale już od połowy lat 90. stała się montownią, a potem producentem rowerów. Obecnie w Przasnyszu funkcjonuje nowoczesny zakład produkcyjny składający się ze spawalni ram, obręczowni, lakierni, wydziału montażowego i nowoczesnego centrum logistycznego. Firma KROSS otrzymała wiele certyfikatów, nagród i wyróżnień, w tym m.in. ISO 2001, statuetkę Polski Prestiż, Medal Europejski BCC, nominację do godła Teraz Polska, wyróżnienie Marka Przyszłości Businessman Magazine. Łączna sprzedaż w roku 2004 przekroczy liczbę 800 000 rowerów o łącznej wartości 200 mln złotych. Udział eksportu w sprzedaży stale rośnie. W roku 2003 wynosił 30%, w 2004 wyniesie 40%, a w 2005 50% ogółu sprzedaży. Główne kierunki eksportu to: Francja, Wielka Brytania, Holandia i Szwecja. Nowymi kierunkami eksportu stają się Niemcy, Stany Zjednoczone, Rosja i Republiki Nadbałtyckie.

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach