Skandia Maraton Lang Team – Chodzież

25 kwietnia w Chodzieży odbyła się pierwsza edycja Skandia Maraton Lang Team 2010. Punktualnie o 11.00 na trasę maratonu MTB ruszyło 66 zawodniczek i zawodników, którzy zdecydowali się na jazdę na dystansie Grand Fondo (86 km). Na początku było bardzo nerwowo, gdyż kolarze chcieli zająć jak najlepszą pozycję do ataku. Od startu peleton jechał całą grupą. Dopiero na 5. kilometrze Radosław Tecław z Bydgoszczy bardzo wyraźnie przyspieszył na pierwszym podjeździe, na drugim wzniesieniu na czoło wyszedł Andrzej Kaiser z Bytowa i rozerwał prowadząca grupę. Na 7. kilometrze odjechali trzej kolarze: Tecław, Kaiser i Bartosz Banach (Mróz Active Jet). Współpraca między nimi układała się dobrze, na prostych odcinkach rozwijali prędkość ponad 35 km/h. Na 15. km Andrzej Kaiser złapał gumę, do 60 km razem jechali Tecław i Banach. Ostatnie dwadzieścia kilometrów kolarz Mroza samotnie jechał po swój sukces. Dystans 86 km pokonał w czasie 3 godzin 13 minut 30 sekund.
– "Ten sukces mnie raduje" - powiedział Robert Banach, gdańszczanin, który w latach 2004-2005 jeździł w barwach Mroza, od tego roku znów reprezentuje barwy Mróz Active Jet. "Zamierzam startować w następnych edycjach Skandia Maraton Lang Team, marzy mi się udział w tym roku w mistrzostwach świata w maratonach MTB".
Zadowolenia nie krył dyrektor sportowy Mróz Active Jet Piotr Kosmala, gdyż inny zawodnik z tej grupy Łukasz Osiecki (Głuchołazy) wygrał na dystansie Medio. Wśród pań na Medio najlepsza była Magdalena Hałajczak z Poznania. Na dystansie Grand Fondo, najdłuższym, najdzielniejszą z dzielnych okazała się Agnieszka Gulczyńska (rocznik 1980) - dziennikarka Wielkopolskiej Telewizji Kablowej. Mistrzyni Polski w maratonach MTB sprzed dwóch lat specjalnie nie przygotowywała się do tej imprezy, ale sukces w Chodzieży bardzo ją ucieszył. – "Nie jeździłam w tym roku zbyt dużo, ale pokonanie dystansu 86 km w czasie 4 godzin i 4 minut 53 sekund zapewniło mi pierwsze miejsce".
Ponad 900 startujących na czterech dystansach. Najwięcej, bo 267 osób, zdecydowało się na jazdę na Medio (64 km), aż 142 startujących przypięło numery maratonu rodzinnego. Było kolorowo, barwnie, wesoło. Słoneczna pogoda sprawiła, że zawodnikom na całej trasie towarzyszyli licznie kibice, w lesie, na wzniesieniu Gontyniec, także nad jeziorami Strzeleckim i Karczewnik.
Fiat Punto Evo, nagroda główna w tegorocznym cyklu Skandia Maraton Lang Team przypadnie temu martończykowi MTB, który wystartuje w sześciu z ośmiu maratonów i podczas ostatniej edycji w Rzeszowie, 26 września, będzie miał szczęście w losowaniu.
"Pula nagród wynosi ok. 400 tysięcy złotych, w tym kilkadziesiąt tysięcy złotych dla zwycięzców klasyfikacji generalnej w 29 kategoriach wiekowych" - podkreśla Adam Siluta, dyrektor ds. marketingu w firmie Lang Team. – "Trzeba startować, trzeba się ścigać, nagród w tym roku jest najwięcej od 2007 roku, aż tysiąc, od początku ścigania się w maratonach MTB pod sztandarami Czesława Langa i Skandii" - podkreśla Adam Siluta.
Tekst: Piotr Kurek
Zdjęcia: Sportograf

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach