Skandia Maraton: Ponad 1000 uczestników w Olsztynie

Olsztyn spisał się na medal. Wspaniała atmosfera oraz świetna frekwencja sprawiły, że kolejna edycja Skandii Maraton LangTeam zakończyła się sukcesem.Tradycyjnie jako pierwsi wystartowali zawodnicy na Grand Fondo, które w Olsztynie liczyło 73 kilometry. Później kolejne dystanse, łącznie ponad 1000 uczestników. Zaledwie 15-letni Łukasz Mański wygrał dystans RODZINNY, ale tuż za nim przyjechali Marcin i Wiesław Skierka (Skierka - GKS Cartusia Kartuzy), którzy triumfowali na 8-kilometrowym dystansie jako rodzina. Organizatorzy oraz miasto Olsztyn postanowili jednak uhonorować całe podium, czyli aż trzy rodziny. Na MINI najczęściej dochodzi do rywalizacji młodych adeptów kolarstwa, 28-kilometrowy dystans został zdominowany przez kolarzy z Baszty Bytów, gdyż aż trzech z nich znalazło się w czołowej czwórce. Wygrał Sebastian Młyński. W licznym gronie kobiet najlepsza okazała się Justyna Kowalczyk (RMF FM Pepsi MAX MTB), która pokonała Agnieszkę Bolestę (KR Oil) i Natalię Młyńską (Baszta Bytów). Spokojem i opanowaniem w rywalizacji MEDIO popisał się Wojciech Halejak (Mróz ActiveJet) - "Czułem się najmocniejszy, ale czekałem na podjazd kilometr przed metą. Tam zaatakowałem, nie pozostawiając złudzeń rywalom i pewnie wygrywając". Tylko 13-sekund później na mecie zameldował się triumfator z Białowieży Sławomir Pituch (Corratec Team), a za nim linię mety przekroczył Patryk Piasecki (Mrągowo Racing Team). Panie również walczyły dzielnie na 53-kilometrowej trasie, a pewne zwycięstwo odniosła Anita Banach z Warszawy. Dużo ciekawiej było w walce o drugą pozycję, gdzie minimalnie lepsza okazała się jedna z najlepszych kolarek w swojej kategorii wiekowej - Łucja Pietrzak (Corratec Team). Trzecie miejsce dla Doroty Jędrzejskiej (PRODENT-Skleprowerowy.pl).
Przez ponad połowę dystansu królewskiego wyścigu GRAND FONDO uciekał Krzysztof Krzywy (Mróz ActiveJet), ale w końcówce został doścignięty przez sześcioosobową grupkę. Na finiszu najwięcej sił zachował bydgoszczanin Radosław Tecław (Corratec Team), przed Łukaszem Osieckim (Mróz ActiveJet) i Dariuszem Woźniakiem (Skorpion Polkowice). Po wyścigu zwycięzca przyznał, że - "Było wiele gry taktycznej, w przewadze byli kolarze Mroza, ale udało ich się pokonać na finiszu. Dwa razy startowałem w Skandii i dwa razy wygrałem, więc jestem zadowolony".
Najdłuższy dystans nie był groźny również dla kobiet, które dzielnie stawiły mu czoła. Po raz kolejny królową Grand Fondo została Magdalena Hałajczak (Shimano), przed Olgą Niewiarowską (Kross Racing Team) i Anią Świrkowicz (Subaru Trek Gdynia).
Kolejne zmagania w Sopocie!
Biuro Prasowe LangTeam

top 3

Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach