Srebrna Maja i powrót Rity

Srebrny medal Mistrzostw Europy zdobyła Maja Włoszczowska. W słowackiej miejscowości Dohnany Włoszczowska przegrała 33 sekundy z powracającą na szczyt kobiecego MTB Gunn Ritą Dahle. Trzecia na mecie z niemal minutową stratą była Słowenka Tanja Zakelj.

Występ Mai Włoszczowskiej był dla wszystkich zagadką. Po nagłym rozstaniu się z dotychczasowym trenerem - Andrzejem Piątkiem - i przejęciu funkcji trenera kadry przez Marka Galińskiego forma Polek była stała pod znakiem zapytania. Włoszczowska trenowała w Livignio, prawdopodobnie powtarzając program treningowy z poprzedniego roku. Zawodniczka jeszcze kilka dni przez startem informowała o przebytym przeziębieniu. Wszystko to nie wróżyło tak dobrego wyniku. Na Słowację, aby ocenić sytuację w kadrze MTB miał również udać się prezes PZKol, pan Wacław Skarul. Tymczasem Włoszczowska powtórzyła suckes z ubiegłego roku, przegrywając jedynie z Norweżką. Taka postawa naszej zawodniczki to bradzo dobra prognoza przez zbliżającymi się Mistrzostwami Świata. Pozostałe miejsca naszych zawodników: Anna Szafraniec była 16., Magdalena Sadłecka 29., a Katarzyna Solus-Miśkowicz nie ukończyła zawodów. Wśród panów najwyżej sklasyfikowany został Marek Galiński na 27. miejscu, Dariusz Batek był 55 (- 3 okrążenia)., a Adrian Brzózka nie ukończył zawodów.

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach