Superrower – Transatlantyk

Gdybyśmy chcieli opisać jednym zdaniem, jaki styl podróżowania oferuje Kettler Flair, najlepszym wyjściem byłoby porównanie do Hondy Gold Wing wśród motocykli i Cadillaca Fletwood Brougham wśród aut.

Projektanci Kettlera nie muszą iść na żadne kompromisy, gdyż zgodnie z firmowym sloganem „Freizeit Marke Ketttler”, tłumaczonym jako „Kettler – marka rekreacyjna”, koncentrują się na sprzęcie idealnie dopasowanym do ludzkiego pojmowania komfortu. A czym jest komfort? Na pewno nie są to suche dane techniczne w rodzaju: żelowe siodelko, amortyzator, piankowe chwyty. Idąc tokiem rozumowania filozofów, zakładając, że „do szczęścia wystarczy brak nieszczęść”, zgódźmy się, że komfort to brak dyskomfortu. Komfort zatem nie jest wartością samą w sobie i tym samym staje się niemierzalny. Jak więc miarodajnie ocenić sprzęt, który powstał po to, by komfortu dać nam maksimum? Jak porównać, czy na tym rowerze jest nam wygodniej niż na innym? Odpowiedź jest jedna – obejrzeć, dotknąć, poczuć, wysłuchać. Pozwolić, aby zmysły dokonały testu, nie polegać wyłącznie na analizie danych technicznych. Co więc mamy oglądać, czego dotykać, słuchać, wreszcie, co mamy odczuć?

Forma

Kettler Flair przeznaczony jest do wieloletniej eksploatacji przez osoby niekoniecznie dysponujące wiedzą techniczną i nie mające doświadczenia w obsłudze rowerów. Dlatego jego wygląd nie onieśmiela użytkownika komplikacją budowy i „industrialnym” technologicznym stylem. Jednocześnie wysokiej klasy lakier i spawy budzą zaufanie do solidności i trwałości całej konstrukcji. Zabudowany napęd dba o właściwą „optykę” naszych spodni, względnie spódnic. Przewody oświetlenia elegancko poprowadzono wewnątrz ramy. Stonowany, spokojny design roweru miejskiego to także cecha chroniąca pojazd przed złodziejami.

Dotyk

Przyjazne dla dłoni chwyty, żelowe, kanapowe siodełko, pokryte gumą aluminiowe pedały. Te cztery punkty podparcia to miejsca, gdzie ludzkie ciało łączy się z urządzeniem technicznym. U Kettlera połączenie przebiega w sposób bardzo łagodny, idealnie dopasowany do zajmowanej na rowerze wyprostowanej sylwetki. We wszystkich rowerach obowiązuje zasada mówiąca, że im bardziej wertykalna jest pozycja kręgosłupa, tym szersze powinno być siodło. Guma, którą są pokryte pedały, chroni przed ześlizgiwaniem się „cywilnego” obuwia w deszczowe dni.

Szelest

Ale czego mamy słuchać? Przecież Flair nie wydaje żadnych dźwięków. 7-biegowy Nexus jest żywą realizacją hasła – „kultura zmiany biegów”. Zintegrowana z piastą prądnica oznacza brak odgłosów tarcia, charakterystycznych dla zwykłego dynama. Rower porusza się bezszelestnie, pozwala na niczym niezakłócone rozmyślanie o przyjemnościach. W zgiełku miasta być może nie jest to najważniejsza cecha, za to w terenach podmiejskich i wiejskich na pewno docenimy możliwość wsłuchiwania się w odgłosy przyrody.

Wrażenie

Ach ta pozycja! Nawet radykalni sportowcy, przyzwyczajeni do ustawienia kierownicy niżej od siodełka o dobre 15 cm, docenią urok jazdy rowerem miejskim z dumnie wypiętą piersią i wzrokiem skierowanym na wprost kierunku jazdy, zamiast uporczywego wpatrywania się w widoczną tuż za pulsometrem przednią piastę. Kierowanie rowerem o takiej geometrii dostarcza niebywałej przyjemności, obciążenie tylnego koła w co najmniej 60% pozwala na stabilną jazdę i wybacza nawet zablokowanie przedniego koła. Podstawowy „feeling” na Kettlerze to niesamowite bezpieczeństwo jazdy.

Technika

Flair wystepuje w wersji damskiej i męskiej. W obu przypadkach tylny bagażnik jest integralną częścią ramy, więc objuczenie roweru piknikowym ekwipunkiem nie zwiększy tzw. masy nieresorowanej, co jest dużym plusem dla trwałości tylnego koła. Bardzo interesująco, po „motocyklowemu”, zaprojektowano podwójną podstawkę i regulację zawieszenia. Po rozłożeniu podstawki rower stoi w idealnym pionie z uniesionym przednim kołem. Specjalna sprężynka dba o samoczynne ustawianie się koła na wprost. Przy okazji jest osłonką dla przewodu biegnącego do tylnej lampy. Zawieszenie opiera się na aluminiowym wahaczu z centralnym elementem amortyzującym (Suspa). Twardość amortyzacji można dopasować do wagi użytkownika, przestawiając podstawę mocującą tłoczek zgodnie z naklejoną na wahaczu instrukcją. Cena: 4 799 zł, www.kettler.pl


Specyfikacja:

Rama – aluminiowa z pełną amortyzacją, oś obrotu na łożyskach maszynowych, sprężynowy element amortyzujący Kettcom, regulowany widelec amortyzowany Kettcom, wersja damska z bardzo niskim przekrokiem Napęd – 7-biegowa przekładnia planetarna Shimano Nexus z hamulcem torpedo Hamulec – przedni hamulec V-brake z modulatorem siły hamowania Dynamo – przednia piasta z prądnicą Shimano Nexus Kierownica – ergonomiczna Moon Cruiser z regulowanym wspornikiem kierownicy Oświetlenie – przednie i tylne światło pozycyjne, aktywne również w czasie postoju, czujnik zmierzchu automatycznie uruchamia oświetlenie Siodło – komfortowe, żelowe Selle Royal oparte na elastomerach Opony/obręcze – opony o zwiększonej odporności na przebicie, z paskiem odblaskowym, anodowane, oczkowane aluminiowe obręcze z linią bezpieczeństwa Rozmiary – męskie: 51/55cm, damskie: 49/53cm

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach