Szczęśliwa trzynastka – Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB rozegrane

Szczęsliwa trzynastka...
...dla Dariusza Batka. Wicemistrz Polski z zeszłego roku stanął 13 lipca na najwyższym podium. Wśród kobiet mistrzowski tytuł obroniła jego teamowa koleżanka Anna Szafraniec. Podwałbrzyski Książ już po raz trzeci gościł najlepszych polskich maratończyków.
Wyścig odbył się na dwóch dystansach, ale klasyfikację mistrzostw Polski przeprowadzano tylko na dłuższym Giga, obejmującym dwukrotne przejechanie pętli. Specyfika wałbrzyskiej trasy i sprzyjająca pogoda zadecydowały o wysokim tempie i intensywnej rywalizacji. Tradycyjnie większość podjazdów decydujących o wyniku koncentrowało sie na ok. 10-kilometrowym odcinku w Masywie Trójgarbu, do którego dojeżdża się płaskimi, odkrytymi polnymi drogami (przy bezwietrznej aurze najlepsi osiągali ponad 40 km/h). W zalesionym masywie było trochę więcej błota niż przed rokiem, ale i tak jedyną trudność techniczną na trasie stanowiły koleiny na zjeździe z Trójgarbu. Zamykający pętlę odcinek, z luźnym tłuczniem w roli głównej, nieco skrócono, wciąż jednak jest on z niechęcią wspominany przez uczestników jako najbardziej uciążliwy.
Choć dla specjalizującego się w cross country Batka wyścig w Wałbrzychu nie był priorytetowy, zawodnik Halls Team pokonał konkurentów z dużą przewagą. Feralna data okazała się za to pechowa dla dwóch głównych faworytów, broniącego tytułu Marka Galińskiego i „cesarza” polskich maratonów Andrzeja Kaisera. Ten drugi wycofał się z wyścigu, złapawszy gumę już na pierwszych kilometrach, w miejscu, w którym oznaczało to utracenie kontaktu z czołówką. Galiński też przebił oponę, ale dzięki pomocy Mariusza Kowala (szóste miejsce Open) zdołał naprawić sprzęt i dotrzeć do mety na siódmej pozycji.
W pozostałych kategoriach wyniki nie były zaskakujące. Najlepszy wśród amatorów Paweł Urbańczyk (czwarty w Open) potwierdził, że w zeszłym roku triumfował nieprzypadkowo. Szafraniec, choć jechała bez wsparcia Mai Włoszczowskiej, nie dała szans przeciwniczkom, druga na mecie Magdalena Balana miała do niej kilka minut straty.
Okolice Wałbrzycha mają bezsprzecznie wiele zalet jako miejsce rozgrywania mistrzostw Polski w maratonie MTB. Okolice zamku Książ kuszą magią miejsca, a impreza musi się udać, o czym przekonaliśmy się po raz kolejny. Oddzielną sprawą jest poziom sportowy. Bardzo wysokie średnie prędkości przekonują, że trasy są za łatwe – 1600 m przewyższeń na niemal 100 km to za mało, by dokonać selekcji i wyłonić prawdziwych maratonowych specjalistów. Jeśli mistrzostwa miałyby się odbyć w Wałbrzychu po raz kolejny, zmiana trasy to konieczność.
Słowa: Borys Aleksy
foto: Paweł Urbaniak

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach