Theamericasbycycle – pierwsze miesiące na dwóch kółkach

Magazyn Rowerowy śledzi poczynania dwójki młodych podróżników, którzy pedałują przez kontynent amerykański... 
* * *
Od rozpoczęcia wyprawy minęły już 4 miesiące, na licznikach prawie 7000 km, a my ciągle pełni entuzjazmu pedałujemy naprzeciw nowym wyzwaniom i przygodom. Jesteśmy w Brookings, małym miasteczku na południu Oregonu, jutro przekroczymy granicę z Kalifornią i wjedziemy w magiczny świat wielkich drzew w Redwoods National Park. Będzie to dla nas pierwsza wizyta w jednym z wielu niesamowitych parków USA.
Do tej pory było równie niesamowicie, nasza trasa prowadziła przez wyjątkowe drogi. Pierwsza z nich, Autostrada Alaska, to legendarna i do tej pory w zasadzie jedyna droga lądowa prowadząca na „dziką północ”. Wybudowana w 1942 roku w celach militarnych szybko stała się marzeniem podróżników i poszukiwaczy przygód. Ponad 2000 km asfaltu wijącego się wzdłuż niekończących się lasów Alaski i północnej Kanady, naznaczonego tylko od czasu do czasu ludzkimi osiedlami. Dla rowerzystów oznaczało to długie, czasem do 6, dni bez natrafienia na sklep czy pole namiotowe z bieżącą wodą. Niedogodności, które warto znieść dla doświadczenia tej ciszy i przestrzeni, ogromu niezepsutej ludzką ręką przyrody.
Druga z klasycznych tras, jaką przejechaliśmy, to Icefields Parkway w Parku Narodowym Jasper and Banff w Kanadzie. Dużo krótsza, ale tak widokowa, że przejechanie 240 km zajęło nam 5 dni! Droga ta zdecydowanie zasłużyła sobie na miano jednej z najpiękniejszych na świecie – majestatyczne szczyty, wieczne śniegi, turkusowe jeziora, mlecznobiałe strumienie... Dosłownie każdy odcinek tego szlaku jest niepowtarzalnie piękny.
Obecnie jesteśmy w połowie autostrady 101, biegnącej wzdłuż wybrzeża Pacyfiku przez całe Stany Zjednoczone. Trasa znana z niesamowitych widoków i niezwykłych miejsc. Za nami już lasy deszczowe Waszyngtonu, skaliste wybrzeża Oregonu, a przed nami Kalifornia – wyjątkowe parki narodowe, piaszczyste plaże i wielkie metropolie.
cdn.
* * *

Jest nas dwoje, Marta i Raul, wyruszyliśmy z Fairbanks na Alasce, a naszą podróż planujemy zakończyć w Ushuaia, najbardziej na południe położonym mieście Ameryki Południowej. Jedziemy na rowerach, które sami zbudowaliśmy, głównie z części używanych. O naszym projekcie można przeczytać na www.theamericasbycycle.com

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach