Torf i kwarc – Góry Izerskie

W Szklarskiej Porębie sklep rowerowy jest czynny w niedzielę tak samo, jak w każdy inny dzień, a wybór części jest nawet bogatszy niż w niektórych sklepach w dużych miastach. Nie powinno to nikogo dziwić. Jeśli istnieje jakaś „Rowerowa Stolica Sudetów”, jest nią właśnie Szklarska. Miasteczko leży między Karkonoszami i Górami Izerskimi. Stąd, między innymi, atrakcyjność miejsca jako punktu wypadowego na rowerowe szlaki. Oba pasma bardzo różnią się bowiem charakterem i oferują rowerzystom inne wrażenia. Karkonosze są trudne, strome, kamieniste i zatłoczone, po Górach Izerskich natomiast jeździ się łatwo i w samotności. Tu szlaki są wybitnie rowerowe. Podczas kilku godzin jazdy głównym grzbietem, spotkaliśmy kilka osób, z których żadna nie szła pieszo. Na jakuszyckiej szosie też kolorowo od kolarskich koszulek – tu przeważnie na „cienkich oponkach”.

Proponowanie tras rowerowych w tych okolicach jest co najmniej kłopotliwe i skojarzenia z wyważaniem otwartych drzwi nasuwają się samoistnie. W każdym bowiem kiosku w Szklarskiej można kupić mapkę okolicznych rowerowych szlaków, wytyczonych pod patronatem i za pieniądze rozmaitych sponsorów. Robota została dobrze wykonana i zarówno owa mapka, jak i świetne oznaczenia w terenie (duży biały kwadrat z symbolem roweru i numerem szlaku rzuca się z łatwością w oczy), dają każdemu przybyszowi poczucie kontroli nad sytuacją i spore możliwości wyboru. Jeśli ktoś nie lubi jeździć po wyznaczonych trasach, radzimy… na każdym rozdrożu patrzeć w niebo lub pod nogi, by nie oglądać oznaczeń:). Można w zasadzie kierować się intuicją – trudno jakoś poważnie się zgubić wśród tych łagodnych, łysawych grzbietów, gdzie całą okolicę widać cały czas jak na dłoni. Właściwie trudno też zachwycać się pięknem samych Gór Izerskich. Piętna odciśniętego na nich przez zjednoczone siły przemysłu polskiego, czeskiego i niemieckiego w ostatnich dekadach trudno nie zauważyć. Obumarłe lasy wyglądają przygnębiająco. Ogołocone wierzchołki Grzbietu Wysokiego mają jednak swoją zaletę, przez całą drogę głównym (czerwonym) szlakiem można oglądać Sudety Zachodnie!

Trasa 1.

Szklarska Poręba , Huta , Polana Jakuszycka-Schronisko „Orle” , „Chatka Górzystów” , Rozdroże pod Cichą Równią , Jakuszyce , Szklarska Poręba. Ruszamy z centrum trasą nr 2 przez Hutę, potem wzdłuż nieczynnych torów kolejowych i rzeki Kamiennej dojeżdżamy do głównej szosy i zaraz później do Polany Jakuszyckiej. Zimą cała okolica to prawdziwa mekka dla zakochanych w biegówkach. Ruszamy w kierunku schroniska „Orle”. Rozpościerające się nieopodal torfowiska przypominają nieco klimat „Solaris” Tarkowskiego, ale to tylko utwierdza nas w przekonaniu, że nasza trasa w całości jest filmowa. Czuć też bliskość granicy. Trzymamy się rzeki Izery i przejeżdżamy przez Rezerwat „Torfowisko Izerskie”. Dość szybko docieramy do Chatki Górzystów. To miejsce, gdzie warto zajrzeć, gdy jest się zmęczonym, chce się jeść, chce się pić, chce się spać, lubi się psy. We wszystkich innych sytuacjach też. Wspaniałe, tanie miejsce na nocleg (trzeba mieć śpiwór). Równie tanie jest jedzenie – polecamy pięknie podany i pyszny ser smażony z surówkami i chlebem (wszak do Czech stamtąd jedynie parę kroków). Od tego miejsca może być ciężko – w naszym przypadku „zima znów zaskoczyła… rowerowców”;)! Sina Droga i Konna Ścieżka pokryte łachami topniejącego śniegu dały nam popalić – mokre buty i wysiłek brnięcia w potoku wody można by jeszcze przeboleć, ale ciągłe zapadanie się w kilkudziesięciocentymetrową pustkę ukrytą pod stwardniałym śniegiem groziło kontuzją i powodowało ciągły stres – przed oczami stawał Marek Kamiński na lodowcu pokrytym szczelinami. Na te utrudnienia mogą natknąć się jednak tylko rowerzyści jeżdżący poza głównym sezonem – od czerwca do sierpnia śnieg nie zalega już na szlakach. Po pokonaniu stromej Konnej Ścieżki wjeżdżamy w płaską, szutrową drogę – od tego momentu możemy się relaksować pięknym widokiem Karkonoszy i długim zjazdem od Rozdroża pod Cichą Równią do Polany Jakuszyckiej. Stamtąd już, co prawda ruchliwą, ale szybką szosą wracamy do centrum Szklarskiej Poręby.

Trasa 2.

Szklarska Poręba , Kopalnia „Stanisław” , Przednia Kopa , Rozdroże pod Kopą , Mokra Przełęcz- Polana Izerska , Stóg Izerski , Świeradów-Zdrój , Rozdroże Izerskie , Zakręt Śmierci , Szklarska Poręba. Po śniadaniu z niemieckimi turystami (którzy ochoczo wbijają na pocztówki „sztemple”) – wyruszamy. Z centrum jedziemy w górę trasą nr 1, potem trzymamy się „trójki” (w lewo), która przechodzi w niebieski szlak – Szklarską Drogę. Trasa jest miejscami bardzo malownicza, ale trudna i męcząca. Można pocieszać się myślą, że wysokość zdobywana na tym etapie będzie „z nami” później przez większą część trasy. Czerwony szlak zaczyna się industrialnie – nieczynna kopalnia kwarcu „Stanisław” dodaje smaczku całej wycieczce. Jest, po pierwsze, atrakcyjnym punktem widokowym na całą okolicę – ośnieżone Karkonosze i głęboko w dole położoną Dolinę Kwisy, efektowne Sokoliki, Rudawy Janowickie i Góry Kaczawskie, a po drugie – jej brunatne, strome wyrobisko tworzy niesamowitą scenerię trochę jak w Wielkim Kanionie. Dalej jedziemy już jak w bajce, obserwując za każdym razem przed sobą ścieżkę wspinającą się złudnie prawie pionowo pod górę. Kilka podjazdów jest faktycznie męczących, ale rozpościerające się widoki stanowią pełną rekompensatę. Etap od Mokrej Przełęczy do Polany Izerskiej przewodniki polecają ominąć przez Polanę Jarzębinową, lecz jeśli ktoś ma chęć pojechania dalej wzdłuż czerwonych oznaczeń – szczególnie latem – może spokojnie wybrać taki wariant. Na Stogu Izerskim jest europejsko – rozciąga się stamtąd widok na wszystkie trzy strony: polską, czeską i niemiecką. Szybki zjazd do Świeradowa kończy terenową część tej wycieczki. Po odpoczynku wracamy drogą asfaltową do Szklarskiej Poręby (ile wyciągacie na Zakręcie Śmierci? :). 0,0 km Start w centrum Szklarskiej. Ruszamy główną ulicą na płd-zach. 1,0 km W prawo trasą rowerową nr 2. 2,0 km Prosto. 3,5 km Prosto. 5,2 km Stara kopalnia/huta. 6,2 km Przecinamy tory (w lewo). 7,8 km Dojeżdżamy do głównej szosy. W prawo. 8,3 km Prosto. 8,8 km Prosto. 9,4 km W prawo (wzdłuż torów). 14,4 km Schronisko „Orle”. Prosto. 17,3 km Torfowiska. Cały czas prosto. 18,4 km W lewo. 19,7 km Rozdroże. W prawo w kierunku „Chatki Górzystów”. Tam przerwa na smażony ser:). Potem w górę żółtym szlakiem. 21,0 km W prawo. 21,9 km W lewo. 22,3 km W prawo. 22,4 km W lewo pod górę. 23,5 km Dojeżdżamy do szutrowej drogi. W prawo. 25,2 km Rozdroże pod Cichą Równią. Prosto. Zjazd do Polany Jakuszyckiej. 27,8 km Polana Jakuszycka. W lewo asfaltem do Szklarskiej Poręby. 35,3 km Koniec trasy – centrum Szklarskiej Poręby. 0,0 km Start w centrum Szklarskiej. Ruszamy w górę trasą rowerową nr 1. 0,3 km W lewo. 1,3 km W prawo. 1,9 km W lewo. 2,1 km W lewo. 2,5 km W lewo. 2,8 km Prosto niebieskim szlakiem. 4,9 km Szlak odchodzi w prawo. Szutrem prosto. 6,0 km Spotykamy czerwony szlak. Dalej prosto w kierunku kopalni. 6,3 km Kopalnia Stanisław. Wjeżdżamy na jej teren (pod górę) i oglądamy widok rozpościerający się z urwiska. Potem kierujemy się szutrową drogą dojazdową dla ciężarówek na zachód. 8,4 km Znów dołącza do nas czerwony szlak. 9,6 km Rozdroże pod Kopą. 10,3 km Mokra Przełęcz. W lewo. 10,5 km W prawo. 11,2 km Rozwidlenie. W prawo. 11,9 km Jarzębinowa Polana. W prawo. 12,3 km W prawo. 12,6 km Znów dołącza do nas czerwony szlak. W lewo. 15,2 km Schronisko Na Stogu Izerski. W lewo żółtym/zielonym. 15,5 km Stóg Izerski. Punkt widokowy. 16,1 km W prawo asfaltem. 16,6 km Rozwidlenie. Prosto. 16,7 km Rozwidlenie. W lewo. 17,8 km Rozwidlenie. W prawo. 18,7 km Rozwidlenie. W prawo. 20,3 km Świeradów. Stąd szosą asfaltową do Szklarskiej Poręby trudno nie trafić :). 26,8 km Rozdroże Izerskie. Prosto. 34,0 km Szklarska Poręba. Koniec.

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach