Wymieniamy środek suportu

Wymiana korby i suportu

Korby wraz z przednimi zębatkami wyglądają na części najbardziej odporne na zużycie, prawie niezniszczalne. W zasadzie to prawda, zużywają się stosunkowo wolno. Znam jednak kilka osób, które znacznie przyspieszyły moment wymiany, łamiąc, bądź urywając jedną z części. Dotyczy to użytkowników, którzy często tracą kontakt z podłożem, czyli tych, „co skaczą i fruwają”. Dla pozostałych najczęstszym powodem wymiany podzespołów jest zużycie korb i koronek. Czy skaczemy, czy po prostu jeździmy na naszym rowerze, wcześniej lub później pojawią się luzy na suporcie lub ośce. Jazda nie będzie już komfortowa. Nic nie jest wieczne, poza tym odmłodzenie naszego rumaka wpłynie pozytywnie na jego wygląd… a już na pewno na nasze samopoczucie.

Przy wymianie korb i suportu trzeba pamiętać o kilku sprawach. Przede wszystkim należy sprawdzić długość korb, z jakich korzystaliśmy do tej pory. Zakładamy, że poprzednie były dobrane prawidłowo. Rozmiar jest dostosowywany do wzrostu delikwenta i zaznaczony na wewnętrznej stronie korby (np. 170, 175). Jeżli nie macie pewności, przedyskutujcie to ze sprzedawcą. Jeżeli chodzi o suport, warto, również przed zakupem, sprawdzić, na czym jeździliśmy do tej pory. Jeżeli mamy markowy rower, wystarczy udać się do dobrego sklepu i poprosić o odpowiednią część do takiej właśnie maszyny.

Dla dociekliwych

W rowerach występują najczęściej dwie szerokoci mufy suportu i dwa rodzaje gwintów, włoski i (w 98%) angielski. Te dwa przypadki różnią się rozmiarem mufy. Włoski zdarza się rzadziej i ma mufę o szerokości 70 mm, a w niej dwa prawe gwinty. Angielski, który można uznać za standardowy, liczy 68 lub 73 mm szerokości mufy i ma z prawej strony lewy gwint, tzn. zakręcany w przeciwnym kierunku niż zwykle. Widoczną różnicą, którą można rozpoznać gołym okiem, jest sposób łączenia na tzw. kwadrat i wielowpust. Najpopularniejszym sposobem łączenia korby z suportem jest kwadrat, czyli oś suportu o przekroju poprzecznym kwadratowym. Do tego należy dobrać korbę również z otworem w kształcie kwadratu. Kilka lat temu pojawił się w powszechnym użyciu wielowpust. Działa na takiej samej zasadzie co kwadrat, różnią się jedynie końcem osi suportu i otworem w korbie. Gdy wymieniamy jednocześnie korbę i suport, nie ma znaczenia, na jaki system się zdecydujemy, choć wielowpust jest nowszym i lepszym rozwiązaniem. O prawidłowym doborze elementów trzeba pamiętać, gdy wymieniamy tylko jeden z podzespołów. Konieczność zdeklarowania się co do systemu mocowania nie ogranicza nas w wyborze korb. Większość renomowanych producentów wytwarza swoje produkty w określonych kategoriach cenowych, w dwóch rodzajach połączeń, tańsze na kwadrat, droższe na wielowpust. Należy jeszcze zwrócić uwagę na długość osi suportu. O właściwy dobór najlepiej spytać fachowca. Do wymiany korby i suportu potrzebne będą: 1. nowy komplet korb i środek suportu; 2. ściągacz do korb (inny dla połączenia typu kwadrat, inny dla wielowpustu); 3. klucz imbusowy lub płaski (w zależności od rodzaju ściągacza); 4. klucz do środka suportu; 5. grzechotka lub klucz płaski; 6. smar stały. Zaczynamy od zdjęcia korb. Do tego potrzebny będzie klucz imbusowy i ściągacz. Krok 1. Rozpinamy łańcuch lub zrzucamy go na najmniejszą koronkę z przodu. Za pomocą klucza imbusowego odkręcamy nakrętkę mocującą ramię do osi suportu. Krok 2. Po wykręceniu śruby na duży gwint w korbie należy wkręcić ściągacz do końca. Dalej, w zależności od ściągacza, za pomocą klucza płaskiego lub nimbusa należy wkręcać jego środkową śrubę. To spowoduje, że korba zostanie zdjęta z kwadratowej osi. Krok 3. Czynności powtarzamy z drugiej strony roweru. Kolejność zdejmowania korb nie ma znaczenia. Krok 4. Uwaga! Tym razem ma znaczenie, z której strony będziemy zaczynać. Startujemy od lewej, ponieważ nakrętka z prawej jest zespolona ze środkiem suportu. Za pomocą klucza do suportu odkręcamy nakrętkę. Wkładamy klucz tak, by wszystkie zęby trafiły poprawnie w odpowiednie nacięcia. Za pomocą grzechotki lub klucza odkręcamy całość w lewą stronę. W ten sam sposób wykręcamy cały środek suportu z prawej strony. Uwaga! Z prawej mamy gwint odkręcany w odwrotnym kierunku. Krok 5. Przystępujemy do założenia nowego suportu. W tym celu przecieramy mufę, aby usunąć to, co znajdować się tam nie powinno, np. kurz, opiłki. Ostrożnie oczyszczamy również gwinty. Krok 6. Na gwinty w nowym suporcie nakładamy smar stały. To spowoduje, że nakrętki podczas jazdy nie będą trzeszczeć, da się je wykręcić także po długim czasie. Krok 7. Teraz ostrożnie wkładamy środek suportu na swoje miejsce. Pamiętajmy, od prawej strony wkładamy cały środek, od lewej samą nakrętkę. Uwaga na gwinty. Są drobnozwojowe, więc każda fałszywie wkręcona nakrętka może je uszkodzić. Najlepiej wkręcić delikatnie środek i z drugiej strony nakrętkę. To ustawi nam całość w poziomie. Pierwsze obroty lepiej wykonać ręką, bez użycia kluczy. Następnie dokręcamy nakrętkę i środek suportu z prawej, a samą nakrętkę z lewej. Wprowadzamy więc w odpowiednie nacięcia klucz do środka suportu, a w niego klucz imbusowy lub grzechotkę. Tu przydałby się klucz dynamometryczny. Jednak jeśli możemy polegać na swojej intuicji, dokręcamy mocno obie nakrętki. Na tyle mocno, aby się nie odkręciły samowolnie, lecz na tyle rozsądnie, byśmy mogli jeszcze kiedykolwiek wymienić suport w naszej ramie. Krok 8. Zakładamy korby. Tę z zębatkami montujemy z prawej strony. Oś smarujemy delikatnie smarem. Nasuwamy ramię na koniec osi (kwadrat lub wielowpust). Następnie wkręcamy śrubę mocującą ramię. Jeśli nie mamy klucza dynamometrycznego, postępujemy jak przy środku suportu. Dokręcamy mocno, ale bez przesady. Całość nie może mieć żadnych luzów, więc po pierwszej próbie jazdy w garażu powinniśmy ponownie dokręcić obie korby, tak dla pewności. Jeśli nie rozpinaliśmy łańcucha i pamiętaliśmy, by nasunąć go przed założeniem korby, mamy fajrant. Jeśli nie, musimy łańcuch rozpiąć i założyć na nasz nowy napęd.

top 3

Czytaj więcej

10 dni do Pucharu Świata w kolarstwie torowym Pruszków 2017

Czytaj więcej
Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach