Z armatą na muchę

Nasz układ odpornościowy to potężna broń. Mimo ciągłej gotowości i zabójczej skuteczności pracuje bardzo dyskretnie. Ten arsenał może się jednak wymknąć spod kontroli i niespodziewanie powalić swojego właściciela…

Tekst: lek. med. Bartosz Ćwiąkała

Alergie, współczesna plaga, to nieprawidłowe reakcje układu immunologicznego na występujące w otoczeniu niegroźne substancje. Ogólnie rzecz biorąc, są one wynikiem zachwiania równowagi między mechanizmami aktywującymi układ odpornościowy a czynnikami hamującymi jego aktywność. Nieprawidłowe odpowiedzi odpornościowe obejmują całe spektrum reakcji – od lekkiego świądu nosa aż po zagrażający życiu stan astmatyczny, od małego rumienia na czole aż do zajęcia skóry całego ciała.

Najbardziej dramatyczny przebieg ma reakcja anafilaktyczna, gdy uruchomiona alergenem kaskada procesów biochemicznych obejmuje cały organizm i w ciągu kilku minut może doprowadzić do krytycznej niewydolności krążenia – wstrząsu. Spośród alergenów mogących wywołać wstrząs anafilaktyczny dominującą rolę odgrywają składniki jadu owadów błonkoskrzydłych, a konkretnie pszczół, trzmieli i os (w tym szerszenia). Częste są reakcje krzyżowe, tzn. osoby uczulone np. na jad pszczoły mogą zareagować gwałtownie też po użądleniu osy. Poza alergenami wnikającymi do ciała przez skórę anafilaksję wywołać mogą też składniki pokarmów. Natomiast alergeny wdychane, m.in. pyłki, bardzo rzadko są przyczyną tak nasilonych reakcji. Pojawia się coraz więcej danych świadczących, że niektóre czynniki mogą zwiększać ryzyko wystąpienia anafilaksji, m.in. poprzez zwiększenie reaktywności komórek układu odpornościowego. Do takich czynników należą: wysiłek fizyczny, stosowanie niesteroidowych leków przeciwbólowych, alkohol i niektóre choroby infekcyjne. Wyjątkowo rzadko występuje tzw. indukowana wysiłkiem anafilaksja zależna od pokarmu. W tym wypadku, u predysponowanych osób, wysiłek fizyczny poprzedzony spożyciem niektórych pokarmów może wywołać gwałtowną odpowiedź alergiczną, chociaż każdy z tych czynników z osobna nie powoduje żadnej negatywnej reakcji. Należy podkreślić, że reakcje anafilaktyczne nie są powszechne, ale ich spektakularny przebieg, nieprzewidywalność i potencjalne zagrożenie życia powodują, że banalne użądlenia lub ugryzienia owadów często są źródłem niepotrzebnego lęku. Typowa, niegroźna reakcja ogranicza się do najbliższej okolicy miejsca wniknięcia alergenu. Rumień, obrzęk lub bąbel wystarczy złagodzić przez schłodzenie lodem lub posmarowanie żelem przeciwhistaminowym. Nawet kilkudniowe utrzymywanie się dolegliwości nie grozi istotnymi konsekwencjami. Prawdziwa reakcja anafilaktyczna nie pozwoli się zignorować i w czasie najdalej (!) kilku minut ulega uogólnieniu. Pokrzywka i silny świąd obejmują skórę wielu okolic ciała. Może pojawić się obrzęk błony śluzowej nosa, krtani, gardła, języka, warg i łzawienie. Częste są objawy ze strony przewodu pokarmowego, np. nudności i wymioty. Oprócz kłopotów z oddychaniem najgroźniejsza jest gwałtowna reakcja układu krążenia. Poszerzenie i zwiększenie przepuszczalności naczyń krwionośnych prowadzi do szybkiego spadku ciśnienia krwi. Może to wywołać uczucie kołatania serca, zawroty głowy, zasłabnięcie lub utratę przytomności, a ostatecznie nawet zatrzymanie krążenia.

Reakcja anafilaktyczna wymaga szybkiej, profesjonalnej opieki medycznej. Osoby reagujące już wcześniej w tak gwałtowny sposób powinny po konsultacji lekarskiej zaopatrzyć się w tzw. ampułkostrzykawkę z roztworem adrenaliny i mieć ją zawsze przy sobie! Lek wstrzykuje się np. w udo natychmiast po wystąpieniu pierwszych objawów alergicznych. O potrzebie i sposobie podania leku należy poinformować osoby towarzyszące. Mimo podania adrenaliny nie można zrezygnować z pomocy medycznej, często konieczne jest podanie dodatkowych leków. W razie wystąpienia utraty świadomości i zatrzymania krążenia, do czasu przybycia pomocy, należy podjąć typową akcję resuscytacyjną. Poza wyposażeniem w adrenalinę zawsze bezpieczniej jest trenować w towarzystwie innych osób. Profilaktyczne zażywanie leków przeciwhistaminowych nie wydaje się chronić przed anafilaksją. Osoby uczulone na pokarmy muszą zabierać ze sobą jedynie sprawdzone przekąski i zachować ostrożność, żywiąc się poza domem. Po potwierdzeniu alergii na jad owadów lekarz alergolog może niekiedy zaproponować terapię odczulającą, która daje pewną nadzieję na wykształcenie tolerancji na czynnik uczulający. Nawet u nieuczulonych osób użądlenia owadów potrafią być groźne, jeśli będą miały miejsce np. w obrębie jamy ustnej i gardła. Najczęstszą przyczyną takich sytuacji jest przypadkowe połknięcie owada, który wleciał do butelki z napojem. I w ten sposób ujawniła się dodatkowa zaleta kolarskiego bidonu!

top 3

Czytaj więcej

Przełaje – Masłońskie – galeria zdjęć

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach