Żelazny uścisk

Niewiele jest równie niepozornych i jednocześnie tak istotnych części w rowerze jak rączki (zwane też chwytami lub gripami) i rogi. Choć pozostajemy z nimi w czasie jazdy w nieustannym kontakcie, zapominamy o ich istnieniu, aż do momentu pojawienia się dolegliwości, pozornie zupełnie niezwiązanych z tak drobnymi elementami wyposażenia. Bo czy coś równie nieskomplikowanego, jak dwie gumowe czy metalowe rurki, może mieć jakiekolwiek znaczenie dla komfortu jazdy?

Udręka czy pieszczota?

Rowerowe chwyty, choć obecne w praktycznie każdym rowerze, z trudem jedynie poddają się ocenom. Bikerzy, co oczywiste, mają różne dłonie, dlatego też ich wrażenia w odniesieniu do jednego i tego samego modelu mogą być zupełnie odmienne. Wspomniana wielkość rączek, a raczej ich grubość, może na przykład sprawić, że dla osoby o dużych dłoniach rączki będą dobrane wprost idealnie, ale już dla kogoś o małych sam problem sprawić może ich chwycenie, objęcie palcami (dotyczy to w szczególności dzieci i rowerów kupowanych przez rodziców „na wyrost”). Tutaj, podobnie jak w przypadku siodełka, podstawowa zasada brzmi – najlepiej wypróbować różne modele. Na szczęście w razie pomyłki ewentualna zmiana na inny, bardziej pasujący model, rzadko bywa kosztowna, a może zdziałać cuda. Proponujemy eksperyment, przeprowadzenie krótkiej ankiety wśród znajomych jeżdżących na rowerach na temat rąk i tego, co się z nimi dzieje po każdej dłuższej jeździe. Nasza ankieta (krąg redakcyjny i zaprzyjaźnieni bikerzy) dowiodła, że problemy z dłońmi są powszechne. Drętwienie palców i całych dłoni, otarcia, odciski, często ból nadgarstków po każdym dłuższym wyjeździe to niemal codzienność. I wszystko mimo stosowania amortyzacji! Teoretycznie źródłem problemów są wibracje powstające w czasie jazdy w terenie, ale, jak dowodzą badania dr Rogera Minkowa z Kalifornii, dochodzą i inne istotne czynniki. Doktor Minkow znany jest ze współpracy ze Specializedem, dla którego zaprojektował całą serię ergonomicznych produktów, począwszy od siodełek eliminujących problemy z prostatą, przez buty, po rączki właśnie. Zdaniem lekarza u podstaw leżą problemy z ukrwieniem i unerwieniem różnych części ciała. Na rowerze górskim jeździ się zazwyczaj w pozycji pochylonej, a ciężar ciała w dużym stopniu wsparty jest na rękach (stopach i pośladkach także), w wyniku czego arterie pozostają w permanentnym ucisku. Efekt łatwo przewidzieć – drętwienie. Minkow zaleca w tej sytuacji przede wszystkim częstą zmianę pozycji rąk, wskazując na korzyści wynikające z montażu rogów, zwiększających liczbę możliwych chwytów. Kolejny sposób to specjalne rękawiczki z wkładkami żelowymi (jakie zresztą Minkow właśnie dla Specializeda zaprojektował) i specjalne rączki, które swoją wybrzuszoną formą wymuszają ergonomiczne ułożenie dłoni i nie uciskają nerwów. Zasada ich działania sprowadza się do tego, że nadgarstki pozostają wyprostowane podczas jazdy, dzięki czemu wraz z przedramionami mogą efektywniej filtrować wibracje. Jednocześnie dłonie przybierają bardziej naturalny, „wypełniony” kształt, dzięki czemu siły rozkładają się bardziej równomiernie.

Naśladowcy i pionierzy

Pomysł Minkowa znalazł naśladowców, ale warto zwrócić uwagę, że już wcześniej istniały na rynku rączki o podobnej budowie, Biogripy. Ich niecodzienny kształt (z czymś w rodzaju poduszki) spowodował jednak, że nigdy nie zdobyły specjalnej popularności, również dlatego, że w „góralach” wyglądały cokolwiek dziwnie – były naprawdę grube! Konkurencja postarała się o wyciągnięcie wniosków z tej przykrej dla Biogripów lekcji. Uważnie słuchała też Minkowa i z lepszym lub gorszym skutkiem idee zaadaptowała do swoich potrzeb. Obecnie na rynku dostępne są produkty żywo przypominające oryginalne gripy Specializeda, z wyraźnym wybrzuszeniem z jednej strony, ale też swobodnie interpretujące zalecenia, jak np. Ritcheye TGV, z grubszą częścią pośrodku, na całym obwodzie chwytu. Co ciekawe, nie tylko kształt zdradzać może specjalną konstrukcję, podobny efekt próbuje się osiągnąć przez używanie mieszanek tworzyw sztucznych różnej twardości, bądź też stosowanie wyrafinowanych wzorów, niczym w bieżnikach opony. Niestety, druga metoda często sprowadza się do efektownego wyeksponowania logo, a ono potrafi obcierać zamiast podwyższać komfort jazdy. Zresztą, jeśli producent podkreśla, że jego gripy mają w składzie dwa różne tworzywa (twarde w środku, miękkie na wierzchu), nie należy wierzyć na słowo, lecz sprawdzić (różnice twardości mogą być minimalne i nieistotne). Czasami chciałoby się też zwrócić uwagę wytwórcom na inną istotną cechę – wygodę montażu rączek. Wzorowe pod tym względem są Odi – w naszym teście obecne jako model Lizard Skins, mocowane za pomocą specjalnych pierścieni. Inne gripy najprościej jest montować na wodę i podobnie zdejmować (z użyciem strzykawki). „Najzabawniej” jest, gdy chwyty nie chcą pozostawać na swoim miejscu, kręcą się, bądź zsuwają, a to zdarza się nawet najlepszym. Efekt wybitnie denerwujący i niebezpieczny jednocześnie. Praktyczna rada? Pomaga zwykły lakier do włosów użyty podczas montażu. Po wyschnięciu problem mija jak ręką odjął.

Cienkie czy grube?

Chwyty o ergonomicznym kształcie zwykle są grube, a do ich produkcji używa się stosunkowo miękkich materiałów. Zawodnicy, którzy przecież przejeżdżają setki kilometrów na rowerze, z niechęcią odnoszą się do podobnych konstrukcji. Powód, dla którego tak się dzieje, jest prosty – twierdzą, że przez grubą warstwę gumy nie czują roweru. Powinniśmy pamiętać o tym za każdym razem, gdy kupujemy gripy. Metodą prób i błędów da się wybrać model, który będzie w sposób optymalny łączył wysoki komfort jazdy z pełną kontrolą nad rowerem. W naszym teście braliśmy pod uwagę kształt, który powinien być jak najbardziej ergonomiczny oraz ilość i twardość materiału użytego do produkcji gripów wraz ze wzorem. Zwróciliśmy też uwagę na przeznaczenie – w stosunku do produktów dla zawodników i przeciętnych użytkowników stawia się inne wymagania. Dodatkowe punkty można było dostać ze łatwość montażu i stosunek jakości do ceny. Author AGR-R455-130 Cena: 26,90 zł Dystrybutor: Velo Sp. z o.o., tel. 032 330 67 00 Test: Nasz typ do ostrej jazdy – rączki Authora blokowane są aluminiowymi obejmami z obydwu stron, dzięki czemu montaż i demontaż są błyskawiczne. Rdzeń z twardego plastiku pokryto warstwą miękkiej gumy o dobrze dobranej grubości – kierowanie i komfort nie przeszkkadzają tu sobie wzajemie. Ocena: bardzo dobra Acor ASG-905 Cena: 30 zł Dystrybutor: Wheeler Polska, tel. 022 789 00 16 Test: Rączki bardzo podobne do Setlaza, o zbliżonych cechach – w środku gąbka, z wierzchu pokrycie antypoślizgowe z wodoodpornego i trwałego materiału (kevlar). Dla kogoś, kto lubi gripy grube i miękkie, idealne. Sportowcy będą narzekać na słabszy kontakt z rowerem. Ocena: dobra Acor ASG-802 Cena: 15 zł Dystrybutor: Wheeler Polska, tel. 022 789 00 16 Test: Tutaj granica między materiałami, rdzeniem i częścią zewnętrzną jest wyraźna i łatwo wyczuwalna – środek sztywny, a powierzchnia przypomina żel, wprost klejący się do dłoni. Dla tych, co skaczą i fruwają, warstwa odpowiednia, dla innych ponadprzeciętny komfort. Ocena: bardzo dobra Avid Qwik-eez grips Cena: 120 zł Dystrybutor: Wigwam, tel. 022 644 29 02 Test: Za tę cenę oczekiwać wypada wyłącznie najwyższej jakości. Montaż bardzo prosty, podobnie wykonanie, w szczuplejszym wariancie „slim” grubość tworzywa ciągle wystarczająca. Gdyby tylko miały odrobinę więcej gumy pośrodku, byłyby idealne. Świetny wybór, tylko ta cena… Ocena: bardzo dobra BBB BHG-06 Dual Grip Cena: 26 zł Dystrybutor: Harfa-Harryson, tel. 071 321 96 90 Test: Kolejne chwyty wykonane z dwóch różnych mieszanek gumowych, ale tym razem różnica jest wyraźnie wyczuwalna. Grubość optymalna – amortyzują wstrząsy, a nie osłabiają czucia roweru. Bardzo przyczepna guma. Nasz typ dla długodystansowców. Ocena: bardzo dobra BBB BHG-04 RaceLine Cena: 67 zł Dystrybutor: Harfa-Harryson, tel. 071 321 96 90 Test: Wersja wyczynowa gripów BBB, z bardzo miękkiego materiału przypominającego gąbkę (jest to neopren), z zewnętrzną warstwą materiału odpornego na ścieranie. Do rowerów turystycznych super, do sportowych materiału jest zbyt wiele. Drogie. Ocena: dobra Bontrager Dual Compound Cena: 25 zł Dystrybutora: S.S.C., tel. 071 343 15 39 Test: W przypadku Bontragerów mogą wystąpić problemy z montażem – gripy są ciasne. Najłatwiej nałożyć je na wodę z mydłem. Poziom komfortu przeciętny, dla odmiany precyzja sterowania rowerem i jego wyczucie pierwszorzędne. Dodatkowy plus – zerowy poślizg. Ocena: dobra Da Bomb Holy Shit Cena: 49 zł Dystrybutor: DunCon, tel. 012 422 67 41 w. 11 Test: Podobny system mocowania co w Avidach czy Lizard Skins, ale zdecydowanie tańsze. Prosty montaż i demontaż, trwałe zamocowanie. Typowy model wyczynowy, wysoka precyzja prowadzenia roweru, komfort zadowalający. Nasz typ do zjazdu lub dualu. Ocena: bardzo dobra Lizard Skins Moab Lock On Cena: 99 zł Dystrybutor: 7 Anna, tel. 058 520 18 04 Test: Sprawdzony system Lock On firmy Odi gwarantuje wysoki komfort użytkowania. Montaż bezproblemowy, rączki trzymają się jak przyspawane. W przeciwieństwie do innych modeli wyczynowych bardziej miękka mieszanka gumowa korzystnie wpływa na wygodę. Cena niestety wysoka. Ocena: bardzo dobra Race Face Good ‚n’ Evil Cena: 41 zł Dystrybutor: TWR, tel. 012 631 12 31 Test: Okazuje się, że rączki potrafią być komfortowe również bez użycia wielkiej ilości gumy, wystarczy dodać zgrubienie we właściwym miejscu. Optymalne połączenie precyzji kierowania i komfortu jazdy. W dodatku atrakcyjnie wyglądają. Ocena: bardzo dobra Ritchey True Grip II Cena: 20 zł Dystrybutor: Matuszewski, tel. 071 321 47 58/59 Test: Od lat niezmienione, zasłużenie cieszą się uznaniem wśród użytkowników. Wystarczająco miękkie, by tłumić, i cienkie, by nie powodować problemów z kierowaniem. Wzór „bieżnika” nie każdemu pasuje – jest naprawdę wyrazisty. Obowiązkowo montować na lakier do włosów! Ocena: bardzo dobra Serfas Dual Density Cena: 11 zł Dystrybutor: Unibike, tel. 052 348 11-13 Test: Model Serfasa albo będzie się kochać, albo nienawidzić – przyczyną jest wzór, jakim są pokryte. Część testujących chwaliła „poduszki”, inni narzekali, na zbyt wyraźne zgrubienia. Zdecydowanie nikt nie miał wątpliwości co do jednego – uzbrojona kierownica nigdy nie wyśliźnie się z dłoni. Ocena: dobra Setlaz Armor Cena: 57 zł Dystrybutor: Ar-Mar, tel. 022 663 39 53 Test: Bardzo podobne do Acorów. Agresywny wzór nie sugeruje ich natury, są po prostu wygodne. Osoby o mniejszych dłoniach powinny spróbować, czy będą w stanie je objąć. Teoretycznie przeznaczone do ostrej jazdy, praktycznie sprawdzą się też w rowerze turystycznym. Ocena: dobra Setlaz Web Cena: 57 zł Dystrybutor: Ar-Mar, tel. 022 663 39 53 Test: Oryginalny wygląd i wyższy poziom komfortu niż typowych gripów – to zalety Setlaza w wersji „pajęczynki”. Jednocześnie są to rasowe gripy wyczynowe do sportów grawitacyjnych, bo wyściełanie jest mniej obfite jak w Armorach. Twardy szew na dole trochę psuje doskonałe wrażenie. Ocena: dobra Scott AT Worldcup Cena: 40 zł Dystrybutor: SCOTT Poland, tel. 022 788 36 90 Test: Gripy stworzone do ścigania – twardy rdzeń pewnie obejmuje kierownicę, warstwa zewnętrzna z bardziej miękkiego tworzywa gwarantuje minimum komfortu. Dłonie pewnie mogą trzymać kierownicę, nie poślizną się również podczas deszczu. Rozsądny kompromis. Ocena: bardzo dobra Titec High-Side Dualies Cena: 35 zł Dystrybutor: www.swiatroweru.com.pl, tel. 022 839 54 12 Test: Panowie z Titeca dobrze odrobili lekcję – twarda powłoka wewnętrzna pewnie trzyma kierownicę, miękka guma z zewnątrz odpowiada za brak poślizgu i tłumienie. Lekkie zgrubienie umieszczone jest w miejscu idealnym, akurat pod dłonią. Wygodne i uniwerslane. Ocena: bardzo dobra Titec Go-Go Cena: 29 zł Dystrybutor: www.swiatroweru.com.pl, tel. 022 839 54 12 Test: Zdecydowanie gipy wyczynowe – ilość materiału niewielka, czuje się każdą nierówność terenu. Jednocześnie na dłoniach trzeba mieć rękawice – wzór jest stosunkowo twardy, szczególnie logo. Zawodnicy będą zadowoleni, turyści mniej, nawet jeśli mają w pełni amortyzowany rower. Ocena: dobra X-tas-y MTB Cena: 26 zł Dystrybutor: Rower+Sport, tel. 077 487 28 11 Test: Na pierwszy rzut oka trudno to zauważyć, ale X-tas-y mają zgrubienie w części środkowej, wybitnie podnoszące komfort użytkowania. Jednocześnie materiał jest taki, jaki być powinien – nie za miękki i nie za twardy. Uniwersalne – do ścigania i turystyki. Ocena: bardzo dobra

Modne rogi

Jak wynika z zaleceń doktora Minkowa, najprostszą metodą uniknięcia problemów z drętwieniem dłoni jest montaż rogów. Co prawda na fali mody na podniesione kierownice zalecenie takie może wydać się trudne do zrealizowania (bo przecież do kierownicy typu zjazdowego rogi nie pasują), ale chodzi tu raczej o nieporozumienie, niż problem nie do rozwiązania. To prawda, rogi do kierownic podniesionych ze względu na duży kąt ich wygięcia nie pasują, ale też nie ma potrzeby ich montowania w tym przypadku. Kierownice takie o wiele częściej stosowane są do rowerów „zjazdowych”, niż cross country, prędzej do maratonów i podjeżdżania. Podczas zjazdów rogi bardziej przeszkadzają, niż są użyteczne. Dla kierownic prostych stanowią zaś praktyczne i wygodne uzupełnienie. Każdy, kto miał przyjemność pokonać długi, górski podjazd, wie, o czym mowa, a jeśli jeszcze do tego niektóre jego odcinki były bardzo strome, z ulgą zapewne wspomina możliwość przesunięcia środka ciężkości przez chwycenie rogów za sam ich koniec. Rogi przydają się jednak nie tylko na podjazdach. Zawodnicy cenią je również w sprincie, gdy pozwalają mocno chwycić kierownicę i z całą mocą deptać w pedały.

Kto ma dłuższe?

Rogi jednak rogom nierówne. Podstawowe różnice istnieją w kształtach. Zawodnicy cenią modele bardzo krótkie, czasami nawet nie mieszczące pełnej dłoni, ale za to ważące mniej niż 100 g. Turyści dla odmiany, ale też maratończycy, prędzej zwrócą uwagę na kształt i mnogość chwytów, szukać więc będą wariantów dłuższych, z wygięciem. W przeszłość odeszły już rozwiązania, w których rogi sięgały na kilkanaście centymetrów do przodu, a nawet łączyły się ze sobą, tworząc pełną kierownicę, dziś kończą się najczęściej zaraz za wygięciem. Tak jest wygodniej i bezpieczniej. Warto pamiętać o tym, że podczas trzymania za zbyt wysunięte końce zachowanie roweru zmienia się dramatycznie, a sięgnięcie do dźwigni hamulcowych jest niemożliwe. Identycznie jak w przypadku gripów także w sprawie rogów dużo do powiedzenia ma ergonomia. Obok długości istotna jest grubość i sam kształt. Model należy dobrać do wielkości dłoni i unikać wariantów o zbyt ostrych kształtach. Zanim weźmiemy się do montażu, obejrzeć należy też śruby. Jeśli ich łebki mocno wystają, przewidzieć można, że wcześniej czy później na pewno zetknie się z nimi jakaś miękka część ciała. Jak zwykle lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Podczas montażu nie warto przesadzać z siłą, szczególnie, gdy mamy do czynienia z lekką kierownicą. Rogi nie powinny się ruszać i tyle. Większa siła nie jest potrzebna. Przykręcamy je do kierownicy w taki sposób, by ustawić równolegle do kąta, pod jakim wznosi się mostek. Jest to rozwiązanie najbardziej ergonomiczne. Testując, pod uwagę wzięliśmy przede wszystkim kształt i długość oraz wagę. Kolejne elementy oceny to liczba możliwych chwytów oraz jakość zamocowania. Oczywiście baczną uwagę zwracaliśmy również na stosunek jakości do ceny. Acor ABZ-2003 Cena: 43 zł Waga: 128 g Dystrybutor: Wheeler Polska, tel. 022 789 00 16 Test: Długość 110 mm, ale średnica aż 25,4 mm, do tego owalny kształt i końcówki z tworzywa sztucznego. Bardzo wygodne, o ile nie mamy zbyt małych dłoni – koniecznie sprawdzić! Do roweru zawodniczego pasować będą idealnie. Praktyczne antypoślizgowe wykończenie powierchni. Ocena: bardzo dobra Acor ABZ-602 Cena: 27 zł Waga: 155 g Dystrybutor: Wheeler Polska, tel. 022 789 00 16 Test: W dobie coraz krótszych rogów para Acora wypada nieco staromodnie, ale ich wypróbowanie sprawia, że przestajemy mieć wątpliwości co do aktualności użytych rozwiązań. Duża liczba możliwych chwytów sprawia, że najbardziej zadowoleni będą długodystansowi turyści. Ocena: dobra Accent Sprint Cena: 34,90 zł Waga: 102 g Dystrybutor: Velo Sp. z o.o., tel. 032 330 67 00 Test: Model zbliżony do Acora, jeśli chodzi o kształt i cechy. Z tym samym zastrzeżeniem – dla osób z większymi dłońmi. Podstawową różnicą jest długość, mniejsza o 30 mm. W praktyce odrobinę mniejsza jest powierzchnia chwytu. Dla ścigających się. Ocena: bardzo dobra Author ABE-302 Cena: 58,90 zł Waga: 110 g Dystrybutor: Velo Sp. z o.o., tel. 032 330 67 00 Test: Wybitnie ergonomiczny kształt – przekrój przypominający łzę, specjalnie wyprofilowane końce idealnie pasują do kciuka. Również długośc optymalna, jest o co się zaprzeć podczas sprintu. Praktyczne wykończenie powierzchni – nawet spocone dłonie nie mają prawa się ślizgać. Ocena: bardzo dobra BBB BBE-02 Trial Monkey Cena: 52 zł Waga: 97 g Dystrybutor: Harfa-Harryson, tel. 071 321 96 90 Test: Model bardzo zbliżony do klasycznego modelu Ritchey WCS, o bardzo podobnej grubości i kształcie – również waga jest niemal identyczna. Jednocześnie cena zdecydowanie niższa. Niewielka długość sprawia, że zawodnicy będą szczęśliwi. Ocena: bardzo dobra BBB BBB-05 Three-D Cena: 47 zł Waga: 115 g Dystrybutor: Harfa-Harryson, tel. 071 321 96 90 Test: Konstrukcja minimalistyczna, tylko to, co potrzebne. Bardzo krótkie i lekkie, o ergonomicznym kształcie (przekrój podobny do trapezu). Grubość dobrano optymalnie, pasują większości osób. Końcówki z antypoślizgowej gumy. Do tego rozsądna cena – tak powinno być. Ocena: bardzo dobra Icon Graphite Short Cena: 99 zł Waga: 99 g Dystrybutor: S.S.C., tel. 071 343 15 39 Test: Tak jak Ritcheye, czy BBB są stworzone dla osób z dłońmi o przeciętnej wielkości (i małymi), tak Icony skonstruowano zdecydowanie dla osób o ponadprzeciętnych dłoniach. O ile ktoś takie posiada, na pewno będzie zadowolony – kształt i wykończenie super. Ocena: dobra Icon Graphite Short Cena: 99 zł Waga: 109 g Dystrybutor: S.S.C., tel. 071 343 15 39 Test: Kolejna lekko myląca nazwa, bo tym razem jest to dłuższa wersja modelu… Short. Modyfikacja polega na dospawaniu pod kątem przedłużenia zwiększającego liczbę chwytów. Pomysł bardzo dobry, bo podwyższa użyteczność modelu. Zastrzeżenia te same. Ocena: dobra Kalloy UNO 3D Lite Plus Cena: 45 zł Waga: 110 g Dystrybutor: Unibike, tel. 052 348 11-13 Test: Oczy was nie mylą – ten model jest identyczny, jak rogi Authora. Niewielka różnica w cenie powoduje, że w kwestii gustu pozostaje, które z nich wybrać – matowe Authory czy błyszczące Kalloye. Jednocześnie powierzchnia Kalloyi jest bardziej śliska – rękawiczki konieczne. Ocena: bardzo dobra Ritchey WCS Cena: 99 zł Waga: 90 g Dystrybutor: Matuszewski, tel. 071 321 47 58/59 Test: Nic dodać nic ująć – po prostu rogi. Wzorcowe w dziedzinie prostoty, ale długość ciągle wystarczająca. Dla osób z mniejszymi dłońmi idealne, tym z dużymi mogą wydawać się zbyt chude. Sprawdzone w boju – szlachetne logo WCS potwierdza jakość. Używa ich m.in. Lotto-PZU. Ocena: bardzo dobra Roox Litehorns 106 Cena: 99 zł Waga: 106 g Dystrybutor: Cult-Bikes, tel. 017 864 22 33, TWR, tel. 012 631 12 31 Test: Jeszcze jeden klasyczny model – proste rogi o niewielkim kącie ugięcia, akurat takie, jak lubią zawodnicy. Wykonanie wzorowe, praktyczny sposób mocowania ze schowaną śrubą. Jak na tak prostą konstrukcję mogłyby być tylko odrobinę tańsze. Ocena: bardzo dobra Scott RC Stix Cena: 120 zł Waga: 58 g Dystrybutor: SCOTT Poland, tel. 022 788 36 90 Test: Minimalizm w najczystszej postaci, niemal esencja tego, co można powiedzieć w sprawie rogów. Po prostu kawałek rurki mocowany śrubką. Waga rewelacyjna, cena niestety słona. Sposób mocowania trwały, ale trzeba uważać na kolana. Ocena: dobra Titec L-Bends Cena: 99 zł Waga: 155 g Dystrybutor: www.swiatroweru.com.pl, 022 839 54 12 Test: Nazwa adekwatna do kształtu, bo Titeki przypominają literę „L” i zdecydowanie krótkie nie są. Jak na taką długość niska waga. Zawdzięczają to konstrukcji z jednej części. Mnogość wyboru chwytów może się podobać, cena mniej. Ocena: dobra Titec Micros Cena: 99 zł Waga: 115 g Dystrybutor: www.swiatroweru.com.pl, 022 839 54 12 Test: Jak latwo się domyślić z nazwy Titeki są krótkie. Kształt optymalny do ścigania, bardzo dobra jakość wykończenia – łącznie z efektownym logo. Długość, a tym samym ergonomia, identyczna jak rogów BBB, ale cena zdecydowanie wyższa. Ocena: dobra Topeak Bar ‚n’ Mirror Cena: 119 zł Waga: 108 g Dystrybutor: Bikeman, tel. 022 673 83 48 Test: Wariacja na temat rogów. Udało się w nich zintegrować regulowane lusterka (blokowane na zatrzask). Nie przeszkadza to w niczym ich podstawowej funkcji, choć uważać trzeba, by nie zaklinować palców. Kształt ergonomiczny, długość uniwersalna – 13 cm. Ocena: bardzo dobra X-tas-y Ergo S Cena: 69 zł Waga: 130 g Dystrybutor: Rower+Sport, tel. 077 487 28 11 Test: Kolejne rogi z gatunku ergonomicznych mają bardzo dobrze dobrany przekrój ze zwężeniem w części dolnej i profilem gumowym pod kciukiem. Pasuje również kąt ustawienia, długość rozsądna, choć raczej do mniejszych dłoni. Jak na tę długość dość ciężkie. Ocena: dobra Zoom MT-90A Cena: 38 zł Waga: 130 g Dystrybutor: Speeder, tel. 061 812 20 51 Test: Model zbliżony do X-tas-y, jednak do większych dłoni – są grubsze i dłuższe. Ergonomiczny kształt zakończenia sprawia, że świetnie leżą w dłoni. Gdy jednak chwycimy tuż przy kierownicy, przeszkadza wypukłość materiału. Dla fanów masywnych konstrukcji. Ocena: dobra Zoom MT-A97 Cena: 30 zł Waga: 133 g Dystrybutor: Speeder, tel. 061 812 20 51 Test: Niekonwencjonalny kształt w części dolnej rogów, z profilem przypominającym zęby, powoduje, że w zasadzie jeden rodzaj chwytu jest możliwy, i to wystarczy. Kształt pasuje idealnie do dłoni. Do wyglądu trzeba się przyzwyczaić. Ocena: dobra

top 3

Filmy

Wybór redakcji

comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach