Skandia MTB Maraton – czwarta odsłona w Nałęczowie.

Kolorowy peleton przejechał w niedzielę przez piękne trasy pomiędzy uzdrowiskiem Nałęczów a Kazimierzem nad Wisłą. Czwarta edycja Skandia Maraton MTB już za nami. Setki uczestników przy cudownej pogodzie podziwiało nadwiślańskie trasy, pełne jarów i wąwozów. Czesławowi Langowi, co deklaruje wszem i wobec, zależy przede wszystkim na promocji kolarstwa górskiego. W przeciwieństwie do szosowej odmiany, tutaj każdy może spróbować swoich sił. Przemawia za tym nie tylko dostępność tego typu rowerów, ale również dogodne położenie tras, które leżą najczęściej z dala od ruchliwych dróg.
Dalczego Nałęczów? Do tej pory jazda na “góralach” kojarzyła się typowo z górami lub pogórzem. Chcieliśmy to zmienić – mówi Czesław Lang „Kurierowi Lubelskiemu” - bo kolarstwo górskie to nie tylko tzw. góra. Jeździć można przecież i po wąwozach czy leśnych lub polnych drogach. Te ostatnie bywają czasami o wiele bardziej wymagające niż podjazd pod wzniesienie. Nie trzeba jeździć do Zakopanego czy Karpacza, by dobrze spędzić czas podczas rowerowej przejażdżki. Pokłosiem wyścigu nałęczowskiego maratonu jest sama trasa, która pozostanie tutaj na stałe. Przy okazji organizacji powstało również lokalne stowarzyszenie kolarskie, które już teraz chce zadbać o wyznaczoną trasę. Jego członkowie chcą propagować taki sposób spędzania wolnego czasu, aktywnego i dobrego dla zdrowia.
Dystans Mini wygrał Paweł Baranek (Kross), Medio – Dariusz Batek (Halls), a Grand Fondo – Andrzej Kaiser (DHL Author).

źródło: http://www.skandiamaraton.pl

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach