VI etap TdP. Dublet Gerolsteinera, faworyci „dostali po uszach”. Rutek czwarty w generalce!

Gdy na 10 kilometrze V etapu z Legnicy do Jeleniej Góry oderwał się od peletonu pierwszy śmiałek, nikt nie sądził, że właśnie poznaliśmy nazwisko zwycięzcy. Francuz, Stefan Auge (Cofidis) poradził sobie z bardzo szybkim tempem peletonu, który już od startu jechał 50 km/h. Peleton nie zareagował także na rychły kontratak Amerykanina Aarona Olsona (Saunier Duval). Klubowy kolega Piotra Mazura dołączył do Francuza i razem jechali równo mniej więcej do połowy dystansu. Największa przewaga nad zasadniczą grupą jaką udało się wypracować uciekającej dwójce wynosiła 13'40". Później mocniejsze zmiany musiał dawać Francuz, gdyż Amerykaninowi wyraźnie zaczęło brakować. Ta polityka odniosła dobry skutek, Olson odpoczął na kole Auge i gdy obaj wjechali do Karpacza nadal mieli 10 minutową przewagę. Po pierwszej z dwóch górskich premii na słynnym Orlinku zostało im 9 minut. Po premii nr 2 mieli tych minut jeszcze około 6. Dopiero wtedy w peletonie drgnęło, do przodu wyskoczył Przemek Niemiec (Miche) za nim pofatygował się dotychczasowy lider Sven Krauss (Gerolsteiner), lecz braki w wyszkoleniu zjazdowym nie pozwoliły Niemcowi na skuteczne oderwanie się od grupy. Peleton się obudził. Lampre jak zwykle zajęło pierwsze pozycje, w czubie pojawił się także Marek Rutkiewicz, który nie chciał ryzykować niebezpiecznego zjazdu w dużej grupie. Gdy uciekinierzy pojawili się na ulicach Jeleniej Góry, wszyscy z niecierpliwością nasłuchiwali komunikatów o przewadze. Na 3 kilometry do mety peleton tracił jeszcze 1'20"! Na ostatnim kilometrze różnica zmalała jeszcze o połowę, zaś na ostatniej prostej było to już tylko kilkadziesiąt sekund. Pierwszy na mecie zameldował sie Stefan Auge, miejsce drugie przypadło Olsonowi. Finisz z grupy wygrał Max Van Heeswijk (Discovery Channel) przed Koldo Fernandezem (Euskaltel Euskadim) i Wouterem Weylandtem (Quick Step Innergetic). Daniele Bennati wpadł na metę na szóstej pozycji i to wystarczyło, aby utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej BPH.
Jedyną poważną zmianą po dzisiejszym etapie jest nowy lider klasyfikacji górskiej, Aaron Olson.
Klasyfikacji punktowej przewodzi Wouter Weylandt.
Najaktywniejszym pozostaje Marcin Osiński (Intel Action)
Liczący 192 km etap z Legnicy do Jeleniej Góry można uznać za trudny. Kolarzom towarzyszyła pogoda "w kratkę" w efekcie trudów wycofało się kilkunastu kolarzy, niemal połowa znanej belgijskiej grupy "twardzieli" Davitamon Lotto wycofała się z rywalizacji.
Wypowiedzi kolarzy po etapie dostępne są na naszej stronie:
Zdjęcia: http://galeria.magazynrowerowy.pl

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach