Liga rządzi

Powołana niedawno na wzór światowego cyklu ProTour kolarska ProLiga nabiera rumieńców. W pakiecie znalazło się 11 wyścigów (3 etapówki, 5 „klasyków”, 3 Mistrzostwa Polski). Rywalizuje 7 zespołów ProLigi: Intel Action, PSB – Atlas – Orbea, DHL Author, Amore & Vita, Knauf, Legia Bazyliszek, Paged – MBK – Scout. Pierwszym wyścigiem ProLigi była impreza Szlakiem Grodów Piastowskich, na której oczywiście byliśmy. Walka na całej trasie, szereg ucieczek i wbijający w ziemię finisz ostatniego etapu! Właśnie takie wrażenia mamy po wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich.

Niebieska dominacja

Przebieg wyścigu można określić jako zgodny z przewidywaniami. Na starcie stanęły wszystkie polskie ekipy w optymalnych składach. Nawet Intel, który równocześnie ścigał się w Niemczech, przywiózł do Legnicy mocniejszą ekipę. Oprócz polskich ekip na starcie pojawili się kolarze z Ukrainy, Łotwy, Holandii, Niemiec Słowacji i Norwegii. Dodatkowo wystartowała młodzieżowa reprezentacja Polski, której zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony. Nie zmienia to faktu, że najważniejsze zwycięstwa należały do „niebieskiej” ekipy Intela. Zbigniew Piątek wygrał drugi etap po ciekawie rozegranej ucieczce wraz z zawodnikami DHL oraz właśnie z dwoma młodzieżowcami. Również ostatni etap w Legnicy padł łupem zawodnika Intela – Jarosława Zarębskiego. Faktyczny opór przez cały wyścig stawiali tej ekipie Przydział i Romanik z kolegami. DHL bardzo chciał coś wygrać, ale rywale byli lepsi. Piotr Kosmala od początku zapowiedział, że w tym roku jego drużyna ma dominować w Polsce i na razie wszystko rzeczywiście na to wskazuje. Wyścig faktycznie rozegrał się już na drugim etapie, kiedy to po zjeździe z Kapeli i potem na pętli w Podgórkach z peletonu uciekło sześciu zawodników. Przewaga, jaką uzyskali w Złotoryi, zapewniła im końcowy sukces. Ostatni etap był ciężki i interesujący. Ponad 200 km do przejechania, trzy premie górskie i wąskie drogi w Kotlinie Kłodzkiej, a na koniec jeszcze dojazd do Legnicy. Prócz walki w górach na tegorocznych grodach fascynujące były finisze. Tak dynamiczne zakończenia etapów nieczęsto można oglądać. Nawet upadek pięciu zawodników na ostatniej kresce w Legnicy był dopełnieniem wyścigu. Jednym słowem porządne ściganie w dobrej oprawie.

Dorośli i młodzież

I w tym wyścigu ton rywalizacji nadawali kolarze doświadczeni. Pierwsza czwórka na mecie drugiego etapu była złożona praktycznie z samych kończących karierę zawodników. Również klasyfikacja generalna potwierdza dominację starszych kolarzy. „Faktycznie, wygrali starsi, ale młodzież jechała bardzo dobrze i dotrzymywała nam kroku. Młodzi kolarze muszą się jeszcze sporo nauczyć, aby wygrywać w peletonie” – powiedział zwycięzca całego wyścigu Zbigniew Piątek. Jak twierdzi, nie zamierza jeszcze kończyć kariery i dopóki będzie miał propozycje, zamierza się ścigać. Odnotować trzeba jednak, że rosną nam dobrzy, młodzi zawodnicy. Krzysztof Miara i Krzysztof Kuźniak pokazali się na tym wyścigu z dobrej strony. Kuźniak zajął ostatecznie wysokie szóste miejsce. Z dziennikarskiego obowiązku odnotujmy jeszcze pytanie jednego z młodzieżowców: „Panie Cezary, mogę wygrać lotną premię”?

Co w Grodach piszczy

Grody Piastowskie stały się obecnie jednym z najważniejszych polskich wyścigów. Jak mówią dobrze poinformowani, organizatorzy w ubiegłym roku poczynili znaczne inwestycje, głównie w wystrój. Stabilni i mocni sponsorzy zapewniają odpowiednie finansowanie wyścigu, co z kolei przekłada się na natychmiastowe regulowanie wszystkich wypłat na rzecz zawodników i grup. Zawodnicy cenią sobie takie podejście i chętnie przyjeżdżają na Grody. Również kibice otrzymują sporą dawkę emocji. Wczesny, a właściwie pierwszy obecnie międzynarodowy wyścig w Polsce powoduje, że wszyscy są głodni sukcesów i ścigają się bez żadnych kalkulacji. Dodatkowo w tym roku po raz pierwszy zmieniono trasę wyścigu, wychodząc z nim aż do Kotliny Kłodzkiej. Wyścig stracił tym samym charakter zawodów zagłębia miedziowego, zyskał natomiast bardzo od strony sportowej i widowiskowej. Według zapewnień organizatorów zmiany te mają pozostać już na stałe. Dzięki temu, iż wyścig dotarł w góry, mamy kultowe podjazdy pod Rzeczkę i przełęcz Walimską. O pętli z podjazdem w Podgórkach i wjeździe oraz zjeździe z Kapeli nie wspominając. „Myślę, że organizacyjnie wyścig bardzo się rozwinął i jest obecnie jedynym narodowym wyścigiem w Polsce. Uważam również, że z wyścigów dostępnych dla polskich ekip nasz jest obecnie najlepszy” – powiedział już po wyścigu dyrektor imprezy Bogdan Rzepka. Zdaniem organizatorów wyścig dalej będzie rozgrywany na czterech etapach i nie planuje się wydłużenia trasy. Nowością ma być jazda na czas, która być może zostanie wprowadzona już w przyszłym roku. Dyrektor planuje również, aby w wyścigu brało udział siedem polskich i tyle samo zagranicznych ekip. Wszystko wskazuje zatem, że Grody mają szansę stać się, po Tour de Pologne, drugim wydarzeniem kolarskim w Polsce.

Dla Polaków Liga

Grody Piastowskie to również pierwszy wyścig w Polsce zaliczany do klasyfikacji ProLigi, tworu całkowicie nowego w naszym kraju. Liga zawiązała się bezpośrednio przed wyścigiem, więc dla zawodników i kierowników ekip jest czymś nieznanym. „Szczerze mówiąc, nie mogę komentować ProLigi, bo dowiedziałem się o niej wczoraj” – powiedział jeden z dyrektorów. Liga ma w swoim założeniu wspierać kolarstwo zawodowe w Polsce, prowadząc dodatkową klasyfikację, oraz pomagać zawodnikom i organizatorom wyścigów. Pierwszy sukces ProLiga ma już za sobą. Jej działania wsparła telewizja Polsat Sport, która zadeklarowała się przeprowadzać relacje z każdego wyścigu wchodzącego w skład Ligi. Zawody relacjonowane będą również na kanale TV4, dzięki czemu polskie kolarstwo zaistnieje w ogólnie dostępnej telewizji. Dla ekip, które prezentowały się w sumie jedynie podczas relacji z Tour de Pologne, jest to bardzo dobra wiadomość. Bez telewizji zaangażowanie jakichkolwiek sponsorów w kolarstwo jest raczej niemożliwe.

Dajcie staruszkowi umrzeć

Dogorywa tymczasem Wyścig Pokoju, który został w bieżącym roku przesunięty na wrzesień i zawężony jedynie do Czech. O ile pomysł na tę imprezę był w sumie dobry, a wyścig biegnący przez trzy kraje faktycznie wzbudzał duże zainteresowanie, formuła chyba się już jednak wyczerpała. Prawa do nazwy, a także organizacji wyścigu, mają Czesi. Sponsorem, który w obliczu ProTouru zrezygnował z dalszego wspierania tej imprezy, była firma niemiecka. Polacy jedynie współorganizowali wyścig. Nic więc dziwnego, że obecnie mało komu zależy na walce o imprezę. Prezes PZKol, Wojciech Walkiewicz, wyraźnie podkreślił, że strona polska nie jest zainteresowana organizowaniem wyścigu w przewidywanym przez Czechów terminie (mowa o wrześniu).

Peleton jedzie dalej

Tegoroczny sezon będzie dla polskich drużyn niewątpliwie ciężki. Oprócz Intela większość z nich ma zamkniętą drogę na TdP. Oznacza to problemy finansowe, gdyż do tego roku sponsorzy mieli zapewnione korzyści właściwie dzięki jednemu wyścigowi. Kalendarz polski nie obfituje w duże imprezy. Wśród sympatyków krążą już głosy, na razie niepotwierdzone, o złej sytuacji finansowej poszczególnych organizatorów. Bez względu na wspomniane okoliczności w połowie czerwca przez Polskę przejedzie „Bałtyk-Karkonosze Tour” (7-12. 06). Na przełomie czerwca i lipca odbędzie się Wyścig Solidarności i Olimpijczyków. W połowie lipca czeka nas ostre ściganie na pomorzu, czyli Pomorski Klasyk. Sierpień będzie należał tylko do klasyków, a we wrześniu najważniejsza impreza, Tour de Pologne.

Tour de Pologne, Tour de Pologne!

Wypada tylko życzyć pozostałym poza Intelem drużynom, by jak najszybciej osiągnęły taki status sportowy i finansowy, żeby mogły wystartować w Tour de Pologne. Takiego ścigania w Polsce jeszcze nie było i trudno sobie wyobrazić, by ktoś mógł zapewnić podobny rozmach organizacyjny jak Lang Team. Najlepsze ekipy i kolarze na polskich drogach – to jest to! Przyznanie statusu ProTourowego to tylko potwierdzenie jakości, ale jakże wymowne. Już nie możemy doczekać się kolejnej edycji.


Wyścigi w Polsce:

tylko wyścigi zgłoszone do UCI Termin | Nazwa | Organizator 01.05. | XVII Memoriał Andrzeja Trochanowskiego | Mazovia Team 03.05. | XXXX Międzynarodowy 3-majowy Wyścig Kolarski, Lublin | OZKol. 21.05. | Klasyk im. Wincentego Witosa | KS Tramwajarz 07.06. – 12.06. | Bałtyk-Karkonosze Tour | TK Karkonosze Tour 23. i 26.06. | MISTRZOSTWA POLSKI, Sobótka 29.06.- 03.07. | Wyścig Solidarności i Olimpijczyków | ZR Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność 10.07. | Pomorski Klasyk | Lang Team Sp. z o.o. 26.07. – 30.07. | Wyścig Dookoła Mazowsza, „Idea Mazovia Tour” | Mazovia Team 04.08. – 07.08. | Małopolski Wyścig Górski | Marek Kosicki 13.08. | Puchar Uzdrowisk Karpackich | Duo Circuli Sp. z o.o. 14.08. | Memoriał Henryka Łasaka | Duo Circuli Sp. z o.o. 15.08. | XXXXIV Puchar Ministra Obrony Narodowej | Mazovia Team 20.08. | Szlakiem Walk majora Hubala KKS im. Jana Ordy 12.09. -18.09. | 62. Tour de Pologne | Lang Team Sp. z o.o.

Dominacja Intel Action w ProLidze

Nowym liderem ProLigi został Cezary Zamana (Intel Action), który wygrał wyścig 3-majowy w Lublinie, a wcześniej punktował w Szlakiem Grodów Piastowskich. W Lublinie po raz pierwszy liderowi wręczona została żółta koszulka z logami ProLigi, Polsatu Sport, Shimano i Vitesse. Oprócz Zamany drugim zawodnikiem, który zdobył punkty w dwóch wyścigach, jest Paweł Szaniawski (PSB Atlas Orbea). Drużynowo na czele nadal Intel Action, kolarze Piotra Kosmali wygrali oba wyścigi ProLigi. Pierwsze punkty pojawiły się na koncie kolarzy Knaufa. Indywidualnie: 1. Cezary Zamana (Intel Action) 70 2. Zbigniew Piątek (Intel Action) 51 3. Radosław Romanik (DHL Author) 40 4. Piotr Przydział (DHL Author) 35 5. Wojciech Pawlak (Knauf) 30 6. Jarosław Zarębski (Intel Action) 26 7. Paweł Szaniawski (PSB Atlas Orbea) 21 8. Robert Radosz (PSB Atlas Orbea) 15 9. Mariusz Witecki (DHL Author) 15 10. Krzysztof Jeżowski (Knauf) 5 11. Marcin Gębka (DHL Author) 3 12. Mateusz Mróz (Amore&Vita) 1 13. Artur Krzeszowiec (Amore&Vita) 1 14. Daniel Czajkowski (PSB Atlas Orbea) 1 Drużynowo: 1. Intel Action 147 2. DHL Author 93 3. PSB Atlas Orbea 37 4. Knauf 35 5. Amore&Vita 2

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach