Nie dla mięczaków

Tegoroczne lato nie rozpieszczało nas słoneczną pogodą, a że jesień tuż tuż, i to niekoniecznie polska i złota, staje się oczywiste, że kto do tej pory błotników nie nabył drogą kupna, ten gapa. Gdy za oknem pada, a jazda na rowerze przypomina zapasy w błocie, założenie ich stanowi najrozsądniejszą metodę tuningu roweru. Jazda w mokrych warunkach może być całkiem przyjemna, o ile oczywiście odpowiednio się przygotujemy. Podstawa to nie tyle zabezpieczenie roweru, bo ten w najgorszym wypadku wymagać może remontu, ale narzekać nie będzie, lecz ochrona samego siebie przed strugami wody. Przemoknięcie oznacza, że bardzo szybko nastąpi też wychłodzenie organizmu, a trudno mówić o komforcie jazdy, gdy szczęka się zębami, a co gorsza, można się też przeziębić. Wprawdzie błotniki nie spowodują, że wrócimy do domu w stanie całkowicie suchym, jednak ciepłe stopy i tzw. „dół pleców” okażą się podstawą dobrego samopoczucia. Nie wspominając już o tym, że mokre siodełko plus ubranie to prawie pewne problemy dodatkowe, czyli obtarcia. Jesienną porą założenie błotników jest pomysłem tym bardziej rozsądnym, że nawet jeśli dzień zapowiada się pięknie, wcale podobnie nie musi się skończyć, a podczas każdej dłuższej wyprawy z nagłym załamaniem pogody liczyć się wypada i to nie tylko w górach.

Maksymalna ochrona

W przypadku błotników istotnych jest kilka cech, ale najważniejsza ich wielkość. Tylko odpowiednio duża powierzchnia jest w stanie osłonić przed mokrym strumieniem. W tym przypadku oczywiście zdawać by się mogło, że im błotniki większe, tym lepsze, nic jednak bardziej mylącego, bo rozmiar oznacza przecież także masę. Przy doborze kierować się więc trzeba regułą – „tak duże, jak to konieczne, tak małe, jak to możliwe”. Dokładnie w ten sam sposób błotniki projektują producenci, a wynikiem ich eksperymentów są przeróżne kształty oraz nieraz oryginalne rozwiązania techniczne. Istotna jest więc nie tylko długość i szerokość poszczególnych modeli, ale też sposób ich mocowania, a nawet materiał, z jakiego są wykonane. Chcąc uzyskać kompleksową ochronę osoby, ale też roweru, powinniśmy sięgnąć po zestaw zupełny, składający się z błotnika przedniego i tylnego. Dodać można do niego także montowany pod dolną rurą ramy, który spowoduje, że lepiej osłonięte będą nogi i stopy. Jeśli nie chcemy przy tym używać błotników na co dzień, np. w rowerze, na którym dojeżamy do pracy, lepsze będą modele pozwalające na szybki montaż i demontaż. Błotniki tradycyjne, zwykle metalowe, montowane do ramy i na druty, chronią wprawdzie najlepiej, bo najdokładniej też przylegają do opony, ale w bardzo dużym stopniu ograniczają użyteczność roweru. Trudno jest nim wjechać w teren, a tym bardziej w błoto, bo mogą się po prostu zapchać. Nowoczesne modele wprost przeciwnie, nie tylko dają się błyskawicznie założyć i zdjąć w razie potrzeby, ale też zupełnie nie są do tego potrzebne narzędzia. Jeśli już coś trzeba dokręcić, czy zamocować, zazwyczaj czeka nas zabieg wyłącznie jednorazowy i dotyczy np. specjalnego elementu osadzanego w rurze sterowej widelca, a służącego do montażu przedniego błotnika.

Co ocenialiśmy

Obok wspomnianej wielkości błotników, najważniejszej cechy, w naszym teście braliśmy pod uwagę kilka innych rzeczy. Istotny był sposób mocowania, a także konieczność lub nie użycia narzędzi. Kolejna sprawa to możliwość regulacji błotnika, tj. jego odległość od opony przede wszystkim. Ma to znaczenie szczególne w przypadku nietypowych kształtów ram, ale nie tylko. W końcu wykonanie i użyte materiały. W rowerze górskim błotnik powinien znieść nie tylko uderzenia kropel wody… Istotna jest trwałość produktu, zdecydowanie nie powinny być to konstrukcje jednorazowe. Zatem, wybierajcie. BBB Dirtprotectors Cena: 39/49 zł (przód/tył) | Waga: 120/210 g Dystrybutor: Harfa-Harryson, tel. 071 372 15 70, www.harfa-harryson.com.pl Uwagi: pasuje do wszystkich typów ram Ochrona: Nowy zestaw błotników BBB charakteryzuje się indywidualnym kształtem. Mają one nie tylko chronić, są też… aerodynamiczne. Założenia takie spowodowały, że tylna część obu błotników jest stosunkowo wąska, co sprawia, że istnieje obawa o zachowanie czystości twarzy i pleców. Nie zmienia tego też regulacja tyłu z dwoma przegubami, pozwalająca przybliżyć model do opony. Mocowanie: Z tyłu nie są potrzebne żadne narzędzia, z przodu, po osadzeniu adaptera w rurze sterowej, także. Błotnik tylny pasuje praktycznie do każdego typu roweru, przedni może nie zmieścić się jedynie w bardzo wąskich widelcach. Ocena: dobra Podsumowanie: nowy model jest lekki, zgrabny i aerodynamiczny, jak też prosty w montażu, ale nie chroni w sposób idealny. Elegancki wygląd. BBB Rainwarriors Cena: 29 zł | Waga: 295 g (kpl.) Dystrybutor: Harfa-Harryson, tel. 071 372 15 70, www.harfa-harryson.com.pl Uwagi: do kół o rozmiarach 24-26” Ochrona: Ocena dobra jest jak najbardziej adekwatna, bo choć błotniki są naprawdę długie, jednocześnie jednak dosyć wąskie. Wspomniana długość powoduje także konieczność precyzyjnego ustawienia błotników, tak, by znalazły się w całości nad oponą, a nie obok. Pasują do amortyzatorów. Mocowanie: Typowe dla wielu tańszych modeli – najpierw przykręca się zwykłe metalowe blaszki, potem za każdym razem wsuwa w nie odpowiednie wycięcia w błotnikach. Rozwiązanie skuteczne, choć nie idealne, z czasem ulega zużyciu. Ocena: dobra Podsumowanie: prosta, klasyczna konstrukcja błotników i niska cena sprawiają, że jest to korzystny zakup dla osób jeżdżących dużo, choć niekoniecznie w trudnych warunkach. Dobra jakość wykonania. Simpla Classic Cena: 15 zł | Waga: 220 g (kpl.) Dystrybutor: Simpla, tel. 077 435 18 29, www.simpla.pl Uwagi: do kół o rozmiarach 24-26” Ochrona: Jeśli ktoś 10 lat temu kupował plastikowe błotniki do roweru, patrząc na produkt Simpli może mieć wrażenie „deja vu”. Nie jest to jednak w tym przypadku wada, bo choć produkt nie do końca doskonały, swoje podstawowe zadanie jednak spełnia, chroni przed wodą i błotem. Mocowanie: Blaszki mocowane do ramy i widelca przykręcane śrubami, za każdym razem wystarczy tylko wsunąć w nie błotniki. Tylny dodatkowo opiera się za pomocą obejmy o rurę podsiodłową ramy. Podobnie jak w przypadku konkurencji przy takim rozwiązaniu koniecznie trzeba precyzyjnie ustawić uchwyty, by błotniki ustawiały się „obok” koła, co bywa żmudne. Ocena: dostateczna Podsumowanie: błotniki wprawdzie wymagają częstej regulacji, ale spełniają podstawowe zadania, jednocześnie mając wyjątkowo atrakcyjną cenę. Simpla Cobra/Hammer/Cross Cena: 29/49/17 zł | Waga: 111/170/100 g Dystrybutor: Simpla, tel. 077 435 18 29, www.simpla.pl Uwagi: błotniki Cobra i Hammer tworzą komplet, Cross to uzupełnienie Ochrona: Nie da się ukryć, że Cobra i Hammer to kopie bardzo udanych produktów SKS-a. Ten sam kształt powoduje, że równie dobrze chronią przed błotem, bo da się je ustawić w optymalny sposób w stosunku do opony. Dodatek w postaci montowanego pod ramą Crossa sprawi, że także buty pozostaną suche. Mocowanie: Tym razem porównanie z SKS-em wypada blado, szczególnie w przypadku błotnika tylnego. Tam, gdzie w pierwowzorze można było obyć się bez narzędzi, tu zastosowano obejmę z tworzywa i śrubę, odpada przy tym możliwość błyskawicznego montażu i demontażu. Przód montuje się na specjalnym elemencie zatrzaskowym mocowanym w rurze sterowej widelca. Ocena: dobra Podsumowanie: Zestaw Simpli to prostsza kopia kompletu SKS-a, punktująca głównie dzięki kształtom błotników i konstrukcji z przegubami tylnego modelu. SKS Shock Blade/X-Blade Cena: 79,90/89,90 zł | Waga: 115/205 g Dystrybutor: Velo Sp. z o.o., tel. 032 330 67 00, www.velo.com.pl Uwagi: wersje do kół 26 i 28” Ochrona: Oba modele stanowią wzorcowe przykłady tego, co da się obecnie skonstruować. Błotniki są nie tylko długie, ale mają też odpowiednią szerokość. Na szczególną pochwalę zasługuje tył. Dzięki dwóm przegubom da się go ustawić w sposób idealny. Mocowanie: Przód za pomocą zatrzasku montuje się błyskawicznie do specjalnego adaptera osadzanego wcześniej w rurze sterowej, tył na specjalną obejmę w postaci paska – wszystko po jednorazowym dopasowaniu elementów odbywa się bez narzędzi. Całość wykonania – perfekcyjna. Ocena: bardzo dobra Podsumowanie: Klasa wyższa, świetne wykonanie (między innymi materiały o różnej twardości), przemyślane detale, rewelacyjna funkcjonalność. SKS Adventure Cena: 43,90 zł | Waga: 295 g (kpl.) Dystrybutor: Velo Sp. z o.o., tel. 032 330 67 00, www.velo.com.pl Uwagi: konstrukcja plastikowa wzmacniana metalem Ochrona: Konstrukcja jest na tyle uniwersalna, że błotniki pasują do rowerów o kołach od 24 do 28”, w związku z tym nie mogą przylegać idealnie do opon. W terenie i w trakcie ostrej jazdy ich długość powoduje, że lekko kołyszą się na boki. Ochrona jest więc mniej skuteczna, ale ciągle wystarczająca. Mocowanie: Najpierw dopasowujemy do określonego typu roweru, potem za każdym kolejnym razem obywamy się zupełnie bez narzędzi. Tylny błotnik montowany jest w sposób wyjątkowo specyficzny, na dwa wsuwane uchwyty i blaszkę, co jednocześnie pozwala go dopasować do większości rowerów. Ocena: dobra Podsumowanie: jeśli weźmiemy pod uwagę uniwersalność zestawu, jak też np. możliwość zastosowania go w kilku różnych rowerach, drobne niedostatki w ochronie przed wodą i błotem są wybaczalne. Topeak Defender FX/Defender RX Cena: 41/49 zł | Waga: 171/222 g Dystrybutor: Bikeman, tel. 022 673 83 48, www.bikeman.pl Uwagi: obydwie części przodu mogą być używane oddzielnie Ochrona: W dobie rozwiązań z dwoma przegubami w błotnikach tylnych Defender RX nie osiąga już najwyższej możliwej noty, a jednak jego kształt i imponująca wielkość powodują, że chroni naprawdę solidnie. Podobać może się opcja podzielenia przodu na dwie części. Da się poeksperymentować. Mocowanie: Przód przykręcany jest do adaptera za pomocą imbusa, wymaga więc użycia narzędzi, ale jednocześnie to wyjątkowo pewne połączenie. Tył mocowany jest za pośrednictwem paska, dzięki czemu dopasowuje się do wszystkich rozmiarów sztyc. Ocena: bardzo dobra Podsumowanie: wytrzymała konstrukcja całości, dobre wykonanie i rozsądna cena kompletu. Dodatkowy plus za wygląd. Zefal Buggy/Flamingo Cena: 40/31 zł | Waga: 110/115 g Dystrybutor: Bikershop, tel. 012 423 32 62, www.bikershop.pl, Euro-Bike-Products, tel. 061 87 87 360, www.eurobike.pl Uwagi: zestaw pasuje do wszystkich typów rowerów Ochrona: Oba błotniki są dość wąskie. Tylny nie daje się regulować, w wielu rowerach, szczególnie tych z wysokimi ramami, pozostaje więc daleko od opony. Dobrze, że sztywna konstrukcja tyłu sprawia, iż da się go ustawić dokładnie w strumieniu lecącym z tylnego koła. Mocowanie: Tym razem Zefal uzyskał lepszą ocenę. Co prawda montaż nie jest może błyskawiczny, nie wymaga jednak żadnych narzędzi (po zamocowaniu adaptera w rurze sterowej widelca). Oba błotniki mocuje się za pomocą dużych nakrętek. Ocena: dobra Podsumowanie: Lekki zestaw nie tylko do rowerów górskich, bardzo prosty w montażu, jednak odrobinę zbyt delikatny, by w pełni chronić w trakcie naprawdę złej pogody.

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach