SIMPLUS TEAM ATB CUP 2004 / SIMPLUS TEAM CUP 2004

Na górce „Kazoorka” na stołecznym Ursynowie odbyły się zawody SIMPLUS TEAM ATB CUP 2004. Najlepszy okazał się Tom Kirkman – aktualny mistrz świata w boardercrossie. W sobotę nie przegrał żadnego biegu. Drugi przyjechał Ollie Morrison. Obaj Brytyjczycy nie dali szans Polakom. Najlepszy z naszych reprezentantów Wojciech Kozłowski uplasował się na trzecim miejscu. Natomiast dotychczasowy lider klasyfikacji Pucharu Polski Wojciech Tandeck po kolizji na początku finałowego zjazdu dojechał ze sporą stratą na czwartym miejscu. W małym finale najszybciej dotarł na metę Joe Dickson (W. Brytania), tym samym zapewnił sobie piąte miejsce. Na ósmym miejscu zawody ukończyła Marzena Witkowska, jedyna kobieta w stawce. – W zasadzie wystartowałam tylko po to, by udowodnić, że dziewczyny też mogą jeździć na mountainboardzie. To moje drugie zawody. Zaczęło się od tego, że pojechałam ze znajomymi w góry i zobaczyłam mountainboardy po raz pierwszy. Wróciłam do Warszawy i stwierdziłam, że też chcę jeździć. Kupiłam używaną deskę, która zresztą już się prawie rozpada. Jeżdżę głównie tutaj na Kazoorce. Chcę teraz kupić nowy sprzęt – powiedziała ósma zawodniczka SIMPLUS TEAM ATB CUP. Murowanym faworytem od samego początku był mistrz świata w tej dyscyplinie Tom Kirkman. Brytyjczyk nie miał większych problemów z pokonywaniem przeszkód. W zasadzie przewyższał pozostałych o klasę. Zgłosili się także Czesi, którzy przyjechali do Warszawy oldschoolową Skodą 120 L. Możemy się więc cieszyć, że trzecia edycja, podobnie jak dwie wcześniejsze, odbyła się w międzynarodowej obsadzie. Do zawodów zgłosiło 23 deskarzy. W fazie eliminacyjnej czasówkę (jazda indywidualna na czas) zastąpiono systemem trzech zjazdów w trzech różnych kombinacjach (trzy punkty za zwycięstwo, 2 za drugie i 1 za trzecie miejsce). Suma punktów pozwoliła wyłonić czołową szesnastkę, która została rozstawiona do pucharów (dalej awansuje dwóch, aż do wyłonienia finalistów). Po boardercrossie odbyły się zawody freestyle’owe, czyli konkurs w skokach akrobacyjnych. Podobnie jak w wyścigach również tutaj najlepszy okazał się Kirkman, który z jeszcze większa swadą udowodnił, że Polakom bardzo dużo brakuje do światowej czołówki. Równolegle trialowcy rowerowi popisywali się swoimi umiejętnościami. Dla nich także odbyły się konkursy w skokach wzwyż i w dal. Mountainboard (ATB – All Terrain Bard) jest nową dyscypliną, która szturmem zdobywa popularność wśród młodzieży i nie tylko. Najstarszym zawodnikiem w Warszawie był 44-letni Piotr Sołtysiński. Jego nastoletni syn nie zakwalifikował się do czołowej szesnastki. Zawodnicy zjeżdżają po torze na terenowym odpowiedniku deskorolki. Różnica polega na większych, bieżnikowanych kółkach i pasach mocujących stopy do deski. Sponsorem głównym zawodów jest SIMPLUS TEAM. Patronatem medialnym objęły redakcje: Przeglądu Sportowego i Tempa oraz Radiostacji. SIMPLUS TEAM ATB CUP 2004 (III edycja Pucharu Polski w mountainboardzie): 1. Tom Kirkman (W. Brytania, nr startowy 14) 2. Ollie Morrison (W. Brytania, nr startowy 13) 3. Wojciech Kozłowski (Polska, nr startowy 1) 4. Wojciech Tandeck (Polska, nr startowy 17) 5. Joe Dickson (W. Brytania, nr startowy 15) 6. Grzegorz Koszmar (Polska, nr startowy 2) 7. Marcin Skubisz (Polska, nr startowy 5)| 8. Marzena Witkowska (Polska, nr startowy 3) Klasyfikacja końcowa SIMPLUS TEAM ATB CUP 2004 (po III edycjach): 1. Wojciech Tandeck (Polska) 21 pkt. 2. Tom Kirkman (W. Brytania) 20 3. Pavel Cepadlo (Czechy) 14 4. Petr Pechaczek (Czechy) 11 5. Laurie Kaye (W. Brytania) 9  6. Ollie Morrison (W. Brytania) 9  Konkurs skoków freestyle’owych: 1. Tom Kirkman (W. Brytania) 2. Joe Dickson (W. Brytania) 3. Paweł Sołtysiński (Polska) 4. Wojciech Tandeck (Polska) _____________________________________________________ SIMPLUS TEAM CUP 2004 W niedzielę dzień później na stołecznym „Gravity” Ursynowie, czyli na górce Kazoorce odbyły się zawody fourcrossowe w ramach SIMPLUS TEAM CUP 2004. Drugi dzień zmagań (wczoraj odbyła się III edycja Pucharu Polski w mountainboardzie - SIMPLUS TEAM ATB CUP 2004) oznaczał kolejną zabawę w gronie odlecianych na punkcie sportów grawitacyjnych zapaleńców. Całość uzupełniły zawody trialowe, pokazy freestyle’we i ostry freeride na deskach terenowych. Okoliczna ludność (mogąca często obserwować piknik z własnych okien) potraktowała to jako docelowy punkt przejażdżek rowerowych i motocrossowych, spacerów z psami i okazję do biwakowania, a nawet polatania na paralotni lub dircie. W fourcrossie z kolei decydowali o wszystkim faworyci. Maciej Jodko i Michał Kollbek bezbłędnie pokonali trasę ćwierćfinale. Półfinalistami zostali także Grzegorz Borodajko, Jacek Kowalski, Robert Ścisłowicz, Wojtek Hołówka, Tomek Ostrowski i Piotr Solarski. W półfinale konkretną glebę zaliczyli Solarski i Ostrowski. „Joda” i „Kolbi” niezagrożeni weszli do finału. Chwilę później bardzo uważnie obserwowali lekko rozmoczony tor wspinając się na 35-metrowe wzniesienie. Mieli się zmierzyć z zadomowionym w elicie juniorem, Borodajką. Jednak pochodzący ze Szczawna Zdroju zawodnik najlepiej pokonał pierwszą poczwórną falę i do końca kontrolował sytuację zostawiając za plecami Jodkę i Kollbeka. Czwarty na metę dojechał Ścisłowicz. Niewątpliwą atrakcją były wyścigi kobiet i juniorów. Najmłodsi ścigali się na kołach dwudziestocalowych. Wśród kobiet żadnych szans, a nawet złudzeń nie pozostawiła rywalkom Kasia Rucińska. Sponsorem głównym zawodów jest SIMPLUS TEAM. Patronat medialny objęły Przegląd Sportowy i Tempo oraz Radiostacja. SIMPLUS TEAM CUP 2004 - zawody fourcrossowe: 1. Grzegorz Borodajko (numer startowy 18) 2. Maciej Jodko 46 3. Michał Kollbek 6  4. Robert Ścisłowicz 11 5. Piotr Solarski 38 6. Tomek Ostrowski 39 7. Wojtek Hotówko 5  8. Jacek Kowalski 63 9. Michał Chrabałowski 54 10. Juliusz Sroczyński 4

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach