Dolina Baryczy

Kraina karpiem słynąca

Proponujemy dziś wiosenną przejażdżkę po niezwykłej okolicy, dolinie stawów, łąk i lasów, gdzie zasłuchani w śpiew ptaków i zapatrzeni w głębię wody spędzimy kilka niezapomnianych chwil. W tym urokliwym zakątku pierwsze skrzypce gra rzeka Barycz, która rozlewając się na kilkanaście kanałów nawadnia hektary łąk. Swego czasu rzekę w wielu miejscach przegrodzono, a powstałe akweny utworzyły kompleks stawów milickich. Ze stawów zaś zaczęto pozyskiwać ryby (głównie karpie). Grząski teren utrudniał dalszą eksplorację, dlatego jest tu tak mało miejscowości i żadne hałasy nie zakłócają błogiej ciszy. Walory tego terenu najszybciej doceniły ptaki, które ciągnęły tu długimi kluczami z całej Polski. Z roku na rok było ich coraz więcej. Ornitolodzy doliczyli się aż 280 gatunków, z czego 170 lęgowych. To właśnie dla nich utworzono rezerwat przyrody, a później Park Krajobrazowy Doliny Baryczy. Dla turystów przygotowano kilka ciekawych szlaków pieszych, które z pewnymi modyfikacjami można wykorzystać do wycieczek rowerowych. Niestety, na dostępnych mapach szlaki te są źle opisane. Dokładna i rzetelna mapka rejonu znajduje się pod adresem https://www.milicz.pl/turystyka/mapa/. Do Doliny Baryczy najlepiej udać się wczesną wiosną, wtedy można podziwiać wiele gatunków (przede wszystkim wodnych) ptaków, które nie mogą jeszcze schować się w gęstwie trzcin lub liści. Proponujemy zaplanować sobie trzydniową wycieczkę rowerową z możliwością rozłożenia jej na osobne wyprawy. Wykorzystując skrzyżowanie szlaków w Sułowie, trasę podzielimy na jedną pętlę ze Żmigrodu (57 km) i dwie z Milicza (40-60 km). Powitają nas baryckie grądy, olsy, buczyny, dąbrowy i trzcinowiska… Ciąg dalszy w numerze 3(13)/2004

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach