Warsztat – składamy rower

Cześć 3.

Zrób to sam

Nasza maszyna wreszcie zaczyna przypominać rower. Przyszedł czas na finisz – komponenty należy przykręcić i wyregulować. Do dzieła! W ostatniej części warsztatowej lekcji składania ukochanej maszyny czas na „odpoczynek”. Precz z młotkiem, w kąt idą ciężkie narzędzia. Teraz do głosu powinny dojść nasza własna delikatność i wyczucie. Trzeba zebrać się w sobie – czas na pełną koncentrację! Przy manipulowaniu z cieniutkimi podkładkami i drobnymi śrubami łatwo o pomyłkę. Jednak właśnie podczas tych zabiegów dokładność opłaca się podwójnie. Szczególnie przy ustawianiu hamulców. Oczywiście, źle działające przerzutki na pewno nie wywołają naszego entuzjazmu, ale od hamulców zależy życie! Więc jeśli nie wierzycie swoim umiejętnościom, np. w kwestii skracania przewodów hydraulicznych, lepiej udać się do fachowca. To nie jest żaden problem – zbyt długie przewody można tymczasowo swobodnie pozostawić, wypróbować hamulce i dopiero później skrócić, ile trzeba. Przy okazji warto jeszcze raz przypomnieć o zaletach korzystania z klucza dynamometrycznego. Sugerowaliśmy jego zakup w poprzednim odcinku warsztatu. Właśnie niedoświadczeni mechanicy mają problemy z przełożeniem na praktykę teoretycznych zaleceń typu „śruby mocno dokręcić”. Małe śrubki zaciskowe niestety nie wybaczają błędów. Na liście warto jest odznaczać wszystkie zamontowane śruby – w ten sposób zapobiegnie się ponownemu, coraz silniejszemu ich dokręcaniu, ot tak, „dla bezpieczeństwa”. Ani się obejrzymy, a wszystko będzie „odhaczone” i rower gotowy do jazdy próbnej. Mokre dłonie, chwila pełna napięcia. Nie do porównania z wyprowadzeniem maszyny ze sklepu, to zupełnie nowy typ doznań pełni szczęścia. Życzymy jak najwięcej przyjemności już w czasie jazdy!

1. Wstępny montaż hamulców

Jeśli w rowerze mają być zamontowane hamulce tarczowe, po punkcie 1. powinniśmy przejść od razu do 3. Zwolennicy hamulców typu V będą mogli szybciej ruszyć na szlaki. Na kołki hamulcowe nakładamy trochę smaru, montujemy obydwa ramiona hamulca i przekręcamy je za pomocą właściwych śrub i podkładek. Hamulce hydrauliczne Magury (do obręczy) mają to do siebie, że zakłada się je od razu na kołki. Wstępnie nie należy ich dokręcać zbyt mocno, podobnie jak zacisków hamulców tarczowych. Po zamontowaniu koła można się mocno zdziwić! Adaptery i podkładki zakładamy zgodnie z dołączonymi odpowiednimi instrukcjami. Następnie przewody hydrauliczne… Ciąg dalszy w numerze 1-2(12)/2004

top 3

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej

Filmy

Wybór redakcji

Czytaj więcej

Jeździj jak zawodowcy i zabezpiecz swój telefon na rowerze – uchwyt do telefonu na rower marki RokForm

Czytaj więcej
comments powered by Disqus

Informuj mnie o nowych artykułach